Zamknij

Renata Beger na proteście pod siedzibą PiS. Ma apel do Kaczyńskiego

16.09.2020 11:28
Renata Beger na proteście pod siedzibą PiS
9 Zobacz galerię
fot. Piotr Molecki/East News

Pod siedzibą PiS na ul. Nowogrodzkiej w stolicy trwa protest przeciwko projektowi ustawy dotyczącemu zmian w ustawie o ochronie zwierząt. Protestujący usiłują wejść do budynku. Wśród uczestników manifestacji pojawiła się była posłanka Samoobrony, Renata Beger, która zaapelowała do Jarosława Kaczyńskiego. "Jest pan człowiekiem zmanipulowanym" - przekonywała.

Protest rolników przeciwko projektowi ustawy dotyczącemu zmian w ustawie o ochronie zwierząt rozpoczął się w środę przed południem. Na miejscu są m.in. przedstawiciele Agrounii oraz Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych. Na miejscu są też politycy: Dobromir Sośnierz (Konfederacja), Robert Winnicki z Ruchu Narodowego, czy Jarosław Sachajko z Kukiz'15. Nieoczekiwanie wśród polityków wspierających manifestację pojawiła się Renata Beger – była posłanka z ramienia Samoobrony.

Pan Jarosław Kaczyński, z młodymi ludźmi, którzy nigdy nie byli w gospodarstwie i nie dotykali tam zwierząt, wymyślili sobie ustawę, która ma zakazać uboju rytualnego

 - mówiła Beger.

Zobacz także

Przypomnijmy, że działalność polityczna Beger na długo wstrząsnęła polską opinią publiczną, przede wszystkim za sprawą postępowania karnego, które miało miejsce w 2003 roku. Beger wówczas zrzekła się immunitetu poselskiego, a rok później w styczniu usłyszała zarzut posługiwania się fałszywymi listami poparcia przed wyborami w 2011 roku. Na mocy wyroku z 30 czerwca 2006 roku skazana została na karę dwóch lat więzienia z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próbny 5 lat, decyzja sądu była jednak nieprawomocna i skierowano ją do ponownego rozpatrzenia.

Zobacz także

Szerokim echem odbił się również wywiad, którego Renata Beger udzieliła gazecie „Super Express” w 2003 roku. Dotyczył on prywatnego życia posłanki. Zamieszanie wzbudziły użyte przez nią sformułowania, dotyczące jej życia seksualnego. Renata Beger zadeklarowała wówczas, że "lubi seks jak koń owies" oraz "kolega twierdzi nawet, że mam kurwiki w oczach".

Renata Beger na proteście pod siedzibą PiS

"Panie prezesie przyszliśmy tuta po to, żeby powiedzieć, że jest pan człowiekiem zmanipulowanym przez organizacje pseudo ekologiczne, które powołały sobie inspektorów" - przemawiała, zwracając się bezpośrednio do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Dodała, że delegalizacja uboju rytualnego doprowadzi do upadki 350 tysięcy gospodarstw. „To jest likwidacja nie tylko tych gospodarstw, ale również zakładów produkujących pasze, zboże. To jest łańcuch, w którym nie może zabraknąć ani jednego ogniwa, bo jeżeli zabraknie, to łańcuch się zaczyna rwać” – przekonywała Beger. Podkreśliła, że intencjonalnie używa metafory by "uzmysłowić panu prezesowi, że młodzi ludzie nim manipulują, a on ulega temu".

Zobacz także

"Jeżeli pan twierdzi, że dzielimy się na ludzi złych i dobrych, to ja mówię panu: tak, jestem człowiekiem złym, bo mam psa w zagrodzie, który ma zadaszenie, ma więcej metrów niż pan sobie wymyślił w tej ustawie, z młodymi ludźmi. Ale nie mam takiego psa, który przed chwilą na Nowogrodzkiej, blisko pana, wył w mieszkaniu, aż się we mnie zagotowało, bo nas się obwinia o złe traktowanie zwierząt, a sami co macie tutaj w mieście?" - dopytywała była posłanka Samoobrony.

Zobacz także

"Norka amerykańska to zwierzę, które bardzo ingeruje w środowisko, zwierzę, które zabija dla przyjemności. I nie mówię po to, żeby je oskarżać, tylko mówię po to, żebyście wiedzieli, jakie zwierzęta istnieją w przyrodzie" – kontynuowała Beger. Stwierdziła również, że makabryczne zdjęcia ilustrujące rzeczywistość na fermach norek to fotografie sprzed lat z tej samej placówki. "Czy tak się godzi, pokazywać te same zdjęcia i oszukiwać społeczeństwo? Nasze hodowle są naprawdę elegancko przygotowane, są naprawdę godnie traktowane zwierzęta" – perorowała Renata Beger.

Zobacz także

Protest przeciwko zmianom w ustawie o prawach zwierząt

Protestujący mają transparenty: "Zostawcie nasze miejsca pracy", "Kto chce zarżnąć polskie rolnictwo?", "Nie wspierajmy obcego kapitału, który chce niszczyć polskie rolnictwo", "Piątka dla zwierząt to zdrada Polski".

Zobacz także

Posłowie w środę po południu zajmą się projektem ustawy dotyczącym zmian w ustawie o ochronie zwierząt. Projekt PiS zakłada m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych, wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, czy ubój rytualny tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP/TVN24/Polsatnews.pl