Zamknij

Renata Beger zaskakuje w kolejnym wywiadzie. "Czuję się mężczyzną"

19.09.2020 16:46
Renata Beger
fot. Grzegorz Krzyzewski/REPORTER

Renata Beger udzieliła wywiadu portalowi "Interia", w którym poruszyła kwestię tzw. ustawy futerkowej, przegłosowanej w czwartek przez Sejm. W trakcie rozmowy była posłanka Samoobrony stwierdziła również, że "czuje się mężczyzną i nie idzie emeryturę". "W Warszawie są ludzie, którzy czują się kobietami, to dlaczego ja nie mogę czuć się mężczyzną?" - dodała.

Renata Beger – była posłanka Samoobrony i autorka sformułowań, które na stałe zapisały się w pamięci Polaków za sprawą głośnego wywiadu, udzielonego "Super Expressowi" w 2003 roku – znów zaskakuje. Przypomnijmy, że Renata Beger niedawno wzięła udział w proteście rolników przeciwko tzw. ustawie futerkowej, przeforsowanej przez PiS. Apelowała wówczas m.in. do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, twierdząc że jest "człowiekiem zmanipulowanym".

Teraz Renata Beger udzieliła wywiadu portalowi Interia, w którym poruszyła oczywiście kwestię ustawy o ochronie praw zwierzą. Według Beger, akt ten "może zniszczyć 350 tysięcy gospodarstw", o czym zresztą wspominała też podczas swojego przemówienia na manifestacji w Warszawie.

W ślad za tym idą ubojnie, ich pracownicy i cała branża. Nie można niszczyć gospodarki. Przeanalizowałam konsekwencje, a norki amerykańskie utylizują odpady zwierzęce i rybne. Jeżeli nasi hodowcy będą musieli je zlikwidować, to nie będziemy mieli utylizacji, bo najbliższe takie zakłady są w Niemczech. I to my będziemy im za to płacić. Zapłaci za to każdy, bo na pewno żywność zdrożeje  

Renata Beger

Była posłanka Samoobrony przyznała jednak, że sama nigdy nie zajmowała się hodowlą norek. "Nie mam żadnego interesu w tym, by pomagać tym ludziom. Kilka lat temu w miejscowości Rościn poproszono mnie o pomoc w sprawie norek. Byłam tam. Faktycznie, norki uciekały, nie było szczelnego ogrodzenia, pełno much i szczurów. Pracownicy nie otrzymywali pensji, a norki nie były dobrze karmione. Okazało się, że właścicielem jest Duńczyk. Udało się zlikwidować tę hodowlę. Widziałam też inne, prowadzone przez naszych hodowców. Norki są niesłychanie zadbane, pięknie utrzymane. Na zachodzie cieszą się na tę ustawę i już liczą zyski" – mówiła w wywiadzie dla Interii.

Zobacz także

Renata Beger: czuję się mężczyzną

Pytana o to, czy rozważa powrót do polityki odparła "jeśli będę chciała to wrócę".

Zobacz także

"Teraz pojawiam się czasem, by pomóc rolnikom. Ja tak naprawdę nic już nie muszę. Mogłabym np. odejść na emeryturę, ale nawet jej nie biorę" – kontynuowała. Kiedy dziennikarz zapytał dlaczego, Renata Beger odpowiedziała: "Bo czuję się mężczyzną".

W Warszawie są ludzie, którzy czują się kobietami, to dlaczego ja nie mogę czuć się mężczyzną? Czuję się mężczyzną i nie idę na emeryturę. Pójdę jak skończę 65 lat. Dobrze się czuję, siły są, więc wciąż będę pracować

Renata Beger

Renata Beger skomentowała również słynną sprawę z 2006 roku, kiedy nagrała swoją rozmowę z politykami Prawa i Sprawiedliwości. „Przyrzekam, że już nigdy nikogo nie nagram” – przekonywała.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Interia.pl