Zamknij

Bąkiewicz ujawnił hasło marszu narodowców. Internauci: oddal się w podskokach

12.10.2021 13:51
Robert Bąkiewicz
fot. Karol Makurat/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Robert Bąkiewicz, lider organizatorów Marszu Niepodległości, poinformował o haśle tegorocznego pochodu środowisk narodowych. "Niepodległość nie na sprzedaż" - pod takim hasłem odbędzie się manifestacja 11 listopada w Warszawie. Internauci nie mieli litości w krytyce lidera narodowców.

Robert Bąkiewicz stał się antybohaterem niedzielnych protestów w obronie polskiego członkostwa w Unii Europejskiej. Podczas gdy na placu Zamkowym w Warszawie odbywała się wielotysięczna manifestacja opozycji, kilkuset narodowców zebrało się przed Pomnikiem Małego Powstańca. Bąkiewicz zagłuszał nie tylko polski hymn, zaintonowany przez Donalda Tuska, ale również przemówienie weteranki Powstania Warszawskiego Wandy Traczyk-Stawskiej.

- Pokażmy, że jesteśmy za państwem, które czuje się częścią Europy, bo zawsze byliśmy w Europie, byliśmy Europejczykami i częścią cywilizacji łacińskiej - powiedział Bąkiewicz. - Żebyśmy to głośno, jako polscy patrioci 11 listopada pokazali na ulicach naszej stolicy - dodał.

Bąkiewicz ujawnił hasło Marszu Niepodległości. Kąśliwe komentarze w sieci

- Tego dnia odstawiamy na bok wszystkie spory polityczne i wszystkie flagi Unii Europejskiej. Wspólnie będziemy manifestować pod jedną biało-czerwoną flagą – oznajmił wiceprezes zarządu stowarzyszenia Marsz Niepodległości Witold Tumanowicz.

Jego zdaniem, "wszystkie rządy do tej pory miały do wyboru - albo pieniądze, albo niepodległość" i zazwyczaj wybierały pieniądze. - Dlatego my jasno mówimy: "Niepodległość nie na sprzedaż" - wyjaśnił.

Internauci, komentując hasło tegorocznego marszu narodowców, nie mieli litości. "Sam się sprzedałeś za dotacje od Glińskiego", "Empik, pamiętamy", "Nacjonalizm, to nie patriotyzm. Oddal się w podskokach", "Bicie kobiet i dzieci z tęczowymi flagami. Albo jeszcze zostawianie dzieci na śmierć w lesie. To jest najważniejsze" - to tylko niektóre opinie z Twittera.

Nawiązano w nich do dotacji, jakie z resortu kultury otrzymały organizacje powiązane z Bąkiewiczem. Chodzi o 3 mln zł wydane m.in. na nagłośnienie oraz mobilną scenę. 

Bąkiewicz, odnosząc się do ubiegłorocznych wydarzeń podczas marszu 11 listopada, powiedział: - Potępiamy wszelkie akty agresji, potępiamy wszystkie działania chuligańskie, potępiamy wszystkie akty niezgodne z prawem.

Po ubiegłorocznym pochodzie środowisk narodowych w Warszawie (odbywającym się w szczycie zakażeń koronawirusem) zatrzymano 36 osób. Aż 35 policjantów zostało rannych w starciach m.in. przy rondzie Charles de Gaulle.   

RadioZET.pl/PAP