Zamknij

Roman Giertych będzie zbadany pod kątem toksyn. "Wyniki są złe"

19.10.2020 17:29
Roman Giertych
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Roman Giertych będzie zbadany pod kątem toksyn. "Nadal nie wiadomo, co mu jest, a wyniki są złe" - przekazał w rozmowie z Polską Agencją Prasową jego obrońca, mecenas Jakub Wende.

Roman Giertych zostanie przebadany toksykologicznie. Powodem do przeprowadzenia ekspertyzy mają być problemy z ustaleniem przyczyny pogorszenia się stanu zdrowia znanego adwokata - przekazał Polskiej Agencji Prasowej obrońca Giertycha mecenas Jakub Wende.

Dziś uzyskałem informację, że szpital, w którym przebywa Roman Giertych zleci badania toksykologiczne mojego klienta. Decyzja ta związana jest ze znacznym pogorszeniem jego stanu zdrowia od momentu zatrzymania i problemami diagnostycznymi. Nadal nie wiadomo, co mu jest, a wyniki są złe. Jak ustaliłem, badania toksykologiczne najprawdopodobniej zostaną zlecone za granicą, ponieważ w Polsce nie są dostępne wszystkie odczynniki do tego koniecznie

Jakub Wende, obrońca Romana Giertycha

Wende dodał, że jego klient czuje się lepiej niż w poprzednich dniach.

Zobacz także

Giertych jest jedną z 12 osób podejrzanych o wyprowadzenie i przywłaszczenie łącznie ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej Polnord. Przedstawiono im zarzuty dotyczące przywłaszczenia środków spółki oraz wyrządzenia firmie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, a także prania brudnych pieniędzy. Podejrzanym grozi za to do 10 lat więzienia.

Roman Giertych przejdzie badania toksykologiczne. Obrońca: nie wiadomo, co mu jest

W czwartek późnym popołudniem Roman Giertych trafił do warszawskiego szpitala, po tym jak zasłabł w trakcie przeszukiwania jego domu przez funkcjonariuszy CBA. Po przedstawieniu zarzutów wobec Romana Giertycha zastosowano środki zapobiegawcze w postaci 5 mln zł poręczenia majątkowego, zawieszenia w czynnościach adwokata, zakazu opuszczania kraju, dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi.

Zobacz także

Rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Poznaniu prok. Anna Marszałek powiedziała, że prokuratura nie wnioskowała o areszt. "Taka decyzja została podjęta przez prokuratora nadzorującego to śledztwo w oparciu o dokumentację, którą dysponował" – wyjaśniła.

Zobacz także

Roman Giertych przebywa w szpitalu Bródnowskim.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP