Zamknij

Giertych do prokuratora ws. przekazania akt do sądu: Gwałcone są moje prawa

29.10.2020 08:37
Roman Giertych
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Roman Giertych domaga się natychmiastowego przekazania swoich zażaleń do sądu – przekazał adwokat na Facebooku, adresując swój wpis do prokuratora, który podjął decyzję o jego zatrzymaniu. Opublikował pełną listę zarzutów pod adresem śledczego.

Roman Giertych, wraz z jedenastoma osobami, został oskarżony przez prokuraturę o wyprowadzenie ze spółki deweloperskiej Polnord ponad 92 milionów złotych. Zatrzymało go CBA, w trakcie akcji adwokat zasłabł i trafił do szpitala. Jeszcze przed wyjściem z lecznicy sąd uznał, że nie ma powodów do zastosowania tymczasowego aresztu wobec Giertycha.

W nocy ze środy na czwartek Giertych opublikował w sieci wpis skierowany do prokuratora regionalnego w Poznaniu Jacka Motawskiego. To on domagał się zatrzymania Giertych. Mecenas zarzuca mu brak konsekwencji i działań, po decyzji sądu odmawiającej aresztu.

Giertych do prokuratora: Po raz kolejny gwałcone są moje prawa

- Skoro miał Pan odwagę wydać decyzję o moim zatrzymaniu, skoro miał Pan odwagę wydać rozkaz o nałożeniu mi przed budynkiem sądu na oczach moich klientów kajdanek, skoro miał Pan odwagę przeszukać kancelarię adwokacką pod moją nieobecność (…)To niech Pan wreszcie zdobędzie się na odwagę i przekaże moje zażalenia na sądu! – napisał R. Giertych.

Zobacz także

Dodał, że czeka już tydzień, „aż Pańscy pracownicy przeniosą akta na drugą ulicę i zapewnią mi możliwość skorzystania z prawa do niezawisłego sądu”.

Dlaczego prokurator zwleka z przekazaniem akt do sądu? „Zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego i regulaminem postępowania prokuratury takie przekazanie ma się odbyć niezwłocznie! Trudno mówić o niezwłoczności, gdy już tydzień czekam na zwykłe przekazanie akt. Po raz kolejny gwałcone są moje prawa, lekceważona jest procedura, a zwykła, brutalna siła aparatu państwa próbuje wynosić się ponad prawo - zaznaczył mecenas.

Giertych nie godzi się również z decyzją o zastosowaniu innych środków zapobiegawczych: 5 mln zł poręczenia majątkowego, zawieszenia w czynnościach adwokata, zakazu opuszczania kraju, dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

RadioZET.pl/PAP