Zamknij

Roman Giertych zabrał głos po wyjściu ze szpitala."Mam nadzieję wrócić do pracy"

20.10.2020 15:53
Roman Giertych
fot. Grzegorz Banaszak/REPORTER

Roman Giertych wyszedł ze szpitala i wrócił do domu. O fakcie tym poinformował za pomocą mediów społecznościowych. "Lekarze dali mi miesięczne zwolnienie, ale mam nadzieję wrócić do pracy 16.11 na posiedzenie aresztowe w sprawie mojego klienta" - napisał.

Roman Giertych opuścił szpital. Mecenas wrócił już do swojego domu, o czym poinformował na Twitterze.

"Kochani. Wróciłem do domu. Jeszcze raz wszystkim dziękuje za dobre słowa i wsparcie. Za kilka dni opowiem publicznie o całej sprawie. Lekarze dali mi miesięczne zwolnienie, ale mam nadzieję wrócić do pracy 16.11 na posiedzenie aresztowe w spr. mojego klienta" - oznajmił Roman Giertych.

Roman Giertych wyszedł ze szpitala. Jest pierwszy komentarz

Wcześniej w Radiu ZET pełnomocnik Romana Giertycha, mec. Paweł Pietkiewicz mówił, że jego klient czuje się coraz lepiej, choć nie jest znana jeszcze ostateczna diagnoza lekarska. Dopytywany, czy w związku ze zleceniem przeprowadzenia badań toksykologicznych, Giertych nie będzie musiał dłużej poleżeć w szpitalu, Pietkiewicz zaprzeczył. Wyjaśnił, że badania toksykologiczne nie wymagają obecności Giertycha w szpitalu.

Zobacz także

Zaznaczył przy tym, że badania toksykologiczne są rozważane przez szpital, ponieważ "jest skomplikowana trudność związana z diagnostyką". Dopytywany, czy można zaryzykować tezę, że w tym tygodniu Giertych opuści szpital, Pietkiewicz potwierdził.

Zobacz także

Roman Giertych zasłabł podczas przeszukania domu

Roman Giertych jest jedną z 12 osób podejrzanych o wyprowadzenie i przywłaszczenie łącznie ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej Polnord. Przedstawiono im zarzuty dotyczące przywłaszczenia środków spółki oraz wyrządzenia firmie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, a także prania brudnych pieniędzy. Podejrzanym grozi za to do 10 lat więzienia.

Zobacz także

W czwartek późnym popołudniem Roman Giertych trafił do warszawskiego szpitala, po tym jak zasłabł w trakcie przeszukiwania jego domu przez funkcjonariuszy CBA. Po przedstawieniu zarzutów wobec Giertycha zastosowano środki zapobiegawcze w postaci 5 mln zł poręczenia majątkowego, zawieszenia w czynnościach adwokata, zakazu opuszczania kraju, dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Twitter/RadioZET/PAP