Zamknij

Rosja zaatakuje Ukrainę? Duda zwołał naradę z przedstawicielami rządu

Błażej Makarewicz
24.01.2022 12:47
Andrzej Duda
fot. Zbyszek Kaczmarek /REPORTER

O godz 13:00 odbędzie się narada prezydenta Andrzeja Dudy z przedstawicielami rządu na temat sytuacji wokół Ukrainy - poinformowało BBN.

Andrzej Duda zwołał naradę z przedstawicielami rządu na temat sytuacji wokół Ukrainy - poinformowało BBN. Spotkanie rozpocznie się o godz. 13:00.

Jak przekazano, narada będzie poświęcona obecnej sytuacji bezpieczeństwa w regionie, wsparciu Ukrainy oraz współpracy sojuszniczej.

W spotkaniu wezmą udział przedstawiciele MSZ, MON, MSWiA, sił zbrojnych i służb specjalnych. Ze strony kancelarii prezydenta w naradzie wezmą udział również szef BBN Paweł Soloch, szef Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch i szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot.

Andrzej Duda zwołał naradę w związku z sytuacją na Ukrainie

Ukraina i państwa zachodnie uważają, że skoncentrowanie przy ukraińskiej granicy przez Rosję ponad 100 tys. żołnierzy ma służyć wywarciu presji na Kijów i wspierające go stolice. Eksperci wojskowi oraz zachodnie rządy mówią o realnej groźbie rosyjskiej agresji.

- Musimy być gotowi na zabezpieczenie swoich własnych interesów - tak wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz odniósł się do sytuacji możliwej agresji Rosji na Ukrainę. Przyznał też, że wojna w sąsiednim państwie zawsze negatywnie wpływa na bezpieczeństwo.

Jak zastrzegł, "nie ma co straszyć jakąś interwencją, która miałaby się zakończyć działaniami na terytorium Polski". - Polska jest dużym, silnym krajem, mającym dobrze zorganizowaną armię, także i na tle regionu bardzo wyposażoną. Poza tym jesteśmy częścią sojuszy i tutaj próba podważania wiary w sojusz, zapewnienia sojusznicze, to jest właśnie młyn na wodę strony rosyjskiej, która właśnie chce podminować wiarę w nasz sojusz - zapewnił.

Wiceminister przyznał też, że nie wiadomo, jaki rozmiar przybierze konflikt na Ukrainie, jeżeli w ogóle do niego dojdzie. - Jestem w stanie sobie wyobrazić, że szereg osób będzie chciało np. przekroczyć polsko-ukraińską granicę czy dojechać do Polski, czy dalej - powiedział. - Na tego typu rzeczy powinniśmy być przygotowani - dodał.

RadioZET.pl/ PAP

C