Ryszard Petru o życiu po polityce. Zdradził, co teraz robi i... co czyta

21.01.2020 18:21
Ryszard Petru
fot. Wojciech Stróżyk/Reporter

W bogatych krajach zachodnich politykę uprawia się dla idei, nie dla pieniędzy. W Polsce niestety to rzadkość i dlatego mamy negatywną selekcję. Bo dominują w niej ludzie, który poza polityką nie mają żadnych perspektyw - wyznał Ryszard Petru. Były poseł i założyciel Nowoczesnej wyjawił też w rozmowie z "Faktem", czym się zajmuje oraz...co czyta. 

Kilka miesięcy temu Ryszard Petru ogłosił, że na razie kończy z polityką i nie będzie ubiegał się o reelekcję w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Spowodowane to było zarówno pikującymi wynikami w sondażach jego partii Teraz! (która właściwie od chwili powstanie była ugrupowaniem marginalnym), jak i osobistym zniechęceniem, wynikających z ostatnich czterech lat, spędzonych w polskim parlamencie. 

Ryszard Petru o życiu po polityce

Były poseł udzielił krótkiego wywiadu dziennikowi "Fakt". Ujawnił w nim, czy obecnie się zajmuje. - Wraz ze zespołem prowadzę biznes doradczy i transakcyjny, co przekłada się na zarobki znacznie wyższe od sejmowych. Do tego wreszcie można zaplanować kilka tygodni naprzód, zdrowiej żyć. W biznesie świat jest bardziej przewidywalny, weekend nagle okazuje się weekendem, bo weekendów w polityce nie ma – każdego dnia coś się dzieje - powiedział.

Zobacz także

- Trzeba być na nieustającym pogotowiu, zmieniane bez przerwy godziny posiedzeń Sejmu, choćby słynne nocne obrady. Polityka daje potężną dawkę adrenaliny, ale znacznie mniejsze pieniądze - dodał w rozmowie z "Faktem". Za to odpowiedź na pytanie, dlaczego w ogóle zdecydował się porzucić biznes dla polityki, okazało się wyjątkowo gorzką refleksją. 

By zrobić coś dla kraju. Tylko nieudacznicy idą do polityki po pieniądze. Niestety w polskiej polityce większość zarabia więcej niż poza nią. To powoduje, że stają się posłami „dietetycznymi”, uzależnionymi od diet poselskich. Gotowi są iść do każdej partii, niezależnie od poglądów, żeby tylko załapać się na pensję poselską. Niestety miało to miejsce również w przypadku części osób z Nowoczesnej. W bogatych krajach zachodnich politykę uprawia się dla idei, nie dla pieniędzy. W Polsce niestety to rzadkość i dlatego mamy negatywną selekcję. Bo dominują w niej ludzie, który poza polityką nie mają żadnych perspektyw.

Ryszard Petru

B. szef Nowoczesnej poleca książkę Olgi Tokarczuk

- Były zwycięstwa i były porażki. Każdy etap w życiu musi być lekcją na przyszłość. Jedną z nich jest to, aby nie otaczać się ludźmi fałszywymi. Takimi, których jedynym celem jest czekanie na twój błąd, a nie wspólna gra zespołowa - przyznał, dodając, że nie doświadcza poczucia porażki.

To jest tylko etap, trzeba iść do przodu, wyciągać wnioski na przyszłość. Dziś znacznie więcej zainwestowałbym pieniędzy w prawników. Nie można bowiem pozwalać na nieprawdziwe oskarżenia

Ryszard Petru

Petru został również zapytany o to, czy wróci na Wiejską. W tej sprawie uniknął jednoznacznej deklaracji, podkreślając, że zaledwie dwa miesiące temu przestał formalnie pełnić funkcję posła i obecnie nie ma planów powrotu do tego zajęcia. Teraz ma również więcej czasu na lektury. Czytelnikom "Faktu" polecił m.in. "Biegunów" polskiej noblistki Olgi Tokarczuk. 

Kim jest Ryszard Petru? 

Ryszard Petru to z wykształcenia ekonomista. Pracował m.in. w Banku Światowym, BRE Banku, BPH czy PKO BP. W 2015 roku postanowił wejść do polityki. Założył partię Nowoczesna, która tego samego roku w wyborach parlamentarnych zdobyła 7,60 proc. głosów i wprowadziła do Sejmu 28 posłów. On sam również uzyskał mandat poselski. 

Zobacz także

Po dwóch latach, w wyniku wewnętrznych konfliktów, stracił stanowisko przewodniczącego partii (zastąpiła go Katarzyna Lubnauer). W 2018 odszedł z ugrupowanie i - wraz Joanną Scheuring-Wielgus oraz Joanną Schmidt - utworzył nowe pod nazwą Teraz!

RadioZET.pl/Fakt24.pl