Opozycja chce komisji ws. śmierci Kosteckiego. Rzecznik rządu:Wyimaginowane tezy

13.08.2019 14:22
Dawid Kostecki
fot. Sebastian Kuczyński/ EastNews

Posłowie Platformy Obywatelskiej chcą, by sejmowa komisja sprawiedliwości w trybie pilnym zajęła się sprawą śmierci Dawida Kosteckiego. Były bokser miał powiesić się w celi aresztu na warszawskiej Białołęce. Zdaniem PO śmierć boksera, sygnalizującego wcześniej powiązania władzy z tzw. aferą podkarpacką, nie wydarzyła się przypadkiem, czego dowodem są niejasności po sekcji zwłok. Takie tezy jako „wyimaginowane i kuriozalne” ocenia rzecznik rządu, Piotr Mueller.

Dawid Kostecki odsiadywał wyrok w areszcie śledczym na Białołęce. 9 sierpnia miał powiesić się na pętli z prześcieradła. Po sekcji zwłok prokuratorzy uznali, że bokser popełnił samobójstwo.

Sprawa wywołała kontrowersje. W poniedziałek „Gazeta Wyborcza” napisała o odkryciu przez pierwszego prokuratora dwóch maleńkich nakłuć na szyi Kosteckiego. To oznaczałoby, że bokser mógł zostać odurzony, a samobójstwo upozorowano. Reprezentujący rodzinę Kosteckiego mecenas Roman Giertych domaga się ponownej sekcji zwłok. Zmienił też wniosek o kwalifikację czynu z podżegania do samobójstwa na zabójstwo.

Zobacz także

Sprawa poruszyła polityków PO. Opozycjoniści domagają się natychmiastowej reakcji władz, podkreślając, że Kostecki był „bardzo ważnym świadkiem w tzw. aferze podkarpackiej”

Jego śmierć jest „trzecim samobójstwem” dokonanym przez osoby mogące mieć informacje w sprawie tej afery. Trudno nam uwierzyć, że wszystkie te sprawy są przypadkiem.

Grzegorz Furgo, poseł PO

I dodał, że sprawa wygląda na tajemniczą, której państwo i jego służby nie chcą podjąć.

– Przypomnę, że 13 lat trwał proceder handlu kobietami. Rodzi się takie wrażenie, że działał pod przykryciem służb, czy też państwa. Do dzisiaj odpowiedzi nie mamy, co się stało z tymi taśmami. Tym bardziej że na jednej z tych taśm [...] jest ponoć nagrana była druga osoba w państwie, czyli były marszałek Sejmu (Marek Kuchciński) – mówił Furgo.

Posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska (PO) poinformowała, że zwróci się z wnioskiem o pilne zwołanie posiedzenia komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

Trzeba wiedzieć kto, na jakiej podstawie i dlaczego podjął decyzję o przewiezieniu świadka do więzienia na Białołęce, trzeba wiedzieć, kto wtedy tego więźnia miał pilnować, trzeba wiedzieć, dlaczego prokuratura bagatelizuje dzisiaj te dwa ślady na szyi. Są same pytania, żadnej odpowiedzi.

Joanna Kluzik-Rostkowska, posłanka PO-KO

Rząd odnosi się do śmierci Kosteckiego. Rzecznik: Wyimaginowane tezy

Sprawa śmierci Kosteckiego i powiązania jej z aferą podkarpacką do dziś nie doczekała się jasnej odpowiedzi ze strony władzy. Komentarz padł w końcu w programie „Tłit” Wirtualnej Polski. Rzecznik rządu Piotr Mueller powiedział, że stawiane przez opozycję i media wnioski są kuriozalne.

Tezy dotyczące śmierci pana Kosteckiego są wyimaginowane.

Piotr Müller, rzecznik rządu, w programie "Tłit"

Zaznaczył jednak, że sprawę śmierci boksera zbada specjalna komisja sejmowa.

Zobacz także

– Wczorajszy artykuł, który prawie sugeruje, że PiS jest temu winne, że ktoś umarł, to po prostu sytuacja kuriozalna. Nie ma żadnych dowodów ani chociażby poszlak, aby takie tezy głosić. My nie mamy żadnych wątpliwości co do tej sytuacji – powiedział Mueller.

Śledczy odnieśli się do publikacji „Wyborczej”. Stwierdzili, że mikrourazy na szyi Kosteckiego „miały charakter wyłącznie powierzchowny”.

RadioZET.pl/PAP