Zamknij

PiS nie wystawi Wróblewskiego na urząd RPO. "Nie jest to dobry moment"

27.10.2020 12:45
Bartłomiej Wróblewski
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

PiS nie poprze kontrowersyjnej kandydatury Bartłomieja Wróblewskiego na rzecznika praw obywatelskich – podaje „Wyborcza”, powołując się na kolejne źródła w partii rządzącej. Informację potwierdził wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, a później rzeczniczka PiS, Anita Czerwińska. Zaważył brak poparcia dla Wróblewskiego w Senacie, bez którego rządzący nie mogą powołać następcy Adama Bodnara.

Rządzący wciąż nie wystawili kandydata na urząd rzecznika praw obywatelskich. Kadencja Adama Bodnara zakończyła się we wrześniu, ale z racji niewybrania jego następcy przez Sejm, wciąż sprawuje urząd na mocy przepisów ustawy o RPO. Nie bez wątpliwości - rządzący skierowali w tej sprawie wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. TK rozpozna sprawę dalszego urzędowania Bodnara 19 listopada 2020 r.

„Wyborcza” pisała wczoraj, że nominatem PiS na wspomniany urząd będzie poseł z Poznania Bartłomiej Wróblewski. To inicjator wniosku o zakazanie aborcji eugenicznej i szef podkomisji sejmowej pracującej zaostrzeniem kodeksu karnego, który miałby karać więzieniem edukatorów seksualnych.

PiS rezygnuje z kontrowersyjnego kandydata na RPO? "Nie jest to dobry moment"

Źródła dziennika podały dziś, że jego kandydatura nie przejdzie w skrajnie gorącym czasie, gdy przychylny PiS Trybunał Konstytucyjny ogłosił w środku pandemii, że aborcja eugeniczna jest niezgodna z konstytucją. Kandydaturę Wróblewskiego chwalił dziś w Wp.pl wiceszef MON, Marcin Ociepa. - Wybitny prawnik, ukończył zagraniczne uniwersytety. Będzie bliżej ludzi, a nie kamer - mówił Wirtualnej Polsce Ociepa.

Zobacz także

Poseł reprezentujący skrajnie konserwatywny nurt miał ze źródeł „GW”, uzyskać poparcie części opozycji w Senacie. Senator PSL Jan Krzysztof Libicki nie wykluczał takiej możliwości, ale później szef ludowców przekreślił taki scenariusz.

Sam PiS nie rezygnuje z Wróblewskiego, ale – jak ustaliła „Wyborcza” – to jeszcze nie jest dobry moment”. Rzeczniczka PiS potwierdziła, że rządzący po raz kolejny nie byli w stanie przedstawić swojego kandydata, który - znając polityczne realia - zostałby RPO. 

Zobacz także

Tymczasem wspierana przez opozycję kandydatka na RPO, Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, mająca poparcie ponad tysiąca organizacji, zamierza się starać o urząd rzecznika drugi raz. Za pierwszym razem jej kandydatura została negatywnie zaopiniowana przez sejmową komisję, głosami PiS.

RadioZET.pl/Wyborcza.pl/Wp.pl