Działania Wytrykowskiego pod lupą rzecznika SN. „Zachowanie niegodne sędziego”

22.08.2019 12:18
Działania Wytrykowskiego pod lupą rzecznika SN. „Zachowanie niegodne sędziego”
fot. Grzegorz Banaszak/REPORTER

– Rzecznik Dyscyplinarny Sądu Najwyższego z urzędu podjął czynności wyjaśniające i sprawdzające w sprawie doniesień dotyczących sędziego Izby Dyscyplinarnej Konrada Wytrykowskiego – powiedział w czwartek rzecznik SN sędzia Michał Laskowski.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W jego ocenie zachowania opisane przez Onet są niegodne sędziego i kolidują z godnością tego urzędu.

Wpadł na pomysł wysyłania wulgarnych wiadomości do prezes Małgorzaty Gersdorf

Chodzi o kolejny artykuł portalu Onet.pl opublikowany w środę wieczorem. Wynika z niego, że sędzia Konrad Wytrykowski, który jest członkiem Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, wpadł na pomysł akcji wysyłania pocztówek z wulgarnym napisem do I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf. Wytrykowski miał należeć do zamkniętej grupy na komunikatorze Whatsapp o nazwie „Kasta”, która wymieniała się pomysłami na oczernianie niektórych sędziów. Według informatorów Onetu członkami tej grupy mieli też być m.in. niedawny wiceszef MS Łukasz Piebiak, sędzia Jakub Iwaniec, a także Tomasz Szmydt z biura prawnego Krajowej Rady Sądownictwa oraz członkowie KRS: Maciej Nawacki i Jarosław Dudzicz.

Zobacz także

Rzecznik SN, odnosząc się do tych doniesień, w rozmowie krytycznie ocenił rzekome działania sędziego Wytrykowskiego. „Jeśli te informacje okażą się prawdą, to trudno pogodzić je z tym, kim powinien być sędzia i jak powinien się zachowywać. Tego typu zachowania, stosowanie takich metod i język, którym się posługiwano, zupełnie kolidują z godnością urzędu sędziego” – zaznaczył Laskowski.

„To jest zachowanie niegodne sędziego”

– To jest zachowanie niegodne sędziego – oświadczył rzecznik SN.

Zobacz także

W poniedziałkowym artykule Onet opisał, że wiceszef MS Łukasz Piebiak utrzymywał w mediach społecznościowych kontakt z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje hejtu dyskredytujące niektórych sędziów, m.in. szefa Iustitii prof. Krystiana Markiewicza. Działania Emilii miały polegać na anonimowym rozsyłaniu, m.in. do mediów i sędziów, kompromitujących materiałów. Miało się to odbywać za wiedzą wiceministra. Po tych doniesieniach Piebiak podał się do dymisji.

Zobacz także

We wtorek wieczorem Onet opublikował kolejny artykuł, w którym napisał, że współpracownik Łukasza Piebiaka, sędzia Jakub Iwaniec „dostarczał internetowej hejterce Emilii haki na Krystiana Markiewicza, szefa stowarzyszenia Iustitia”. „W korespondencji podawał dokładne informacje o dziecku Markiewicza, a także wysyłał telefony jego rzekomej kochanki i jej męża” – podał portal. W reakcji na te doniesienia minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro skrócił delegację sędziego Jakuba Iwańca w resorcie.

 

RadioZET.pl/PAP