Dyskryminacja w rządzie PiS? „Rz”: kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni

12.04.2019 12:29
Dyskryminacja w rządzie PiS? „Rz”: kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni
fot. JAN BIELECKI/East News

Jak wynika m.in. z piątkowej publikacji „Rzeczpospolitej” – opartej na danych opublikowanych przez poszczególne resorty – w obecnym rządzie panuje nierówność wynagrodzeń. W instytucjach rządowych kobiety – w znacznej większości – otrzymują mniejsze pensje niż mężczyźni.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O danych ujawnionych do tej pory przez 15 ministerstw oraz Kancelarię Premiera informowała w czwartek TVN24 BiS.

Największe dysproporcje m.in. w KPRM

„Rzeczpospolita” donosi, że największą dysproporcję w średnich zarobkach zatrudnionych kobiet i mężczyzn odnotowano w przypadku Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz resortu cyfryzacji. W lutym 2019 roku średnia pensja pracujących w KPRM kobiet wynosiła 8494,39 złotych brutto, a mężczyzn – 10 033,79 zł brutto.

Dodatkowo – jak podaje „Rz” – mężczyźni dwukrotnie częściej zajmują stanowiska kierownicze. Takie wnioski m.in. płyną z przytoczonych przez gazetę zestawień, przygotowanych przez szefa Służby Cywilnej Dobrosława Dowiat-Urbańskiego.

Podanie informacji odnośnie do płac kobiet i mężczyzn, zatrudnionych w instytucjach państwowych oraz jednostkach podlegających premierowi było odpowiedzią na pytania m.in. polityków opozycji.

Nierówności płac w resorcie cyfryzacji

Jak podkreśla „Rz”, dyskryminacji w miejscu pracy pod względem płci zabrania Kodeks pracy oraz zarządzenia korpusu służby cywilnej.

Jeżeli chodzi o Ministerstwo Cyfryzacji – problem nierówności pod względem wynagrodzeń w stosunku do płci ma również poważną skalę. Różnica pomiędzy średnią pensją zatrudnionych mężczyzn i kobiet wynosi 744,37 złotych na niekorzyść kobiet (dane z lutego bieżącego roku). Ujawniono, że pracujące w MC kobiety na dzień 14 lutego 2019 roku zarabiały średnio 6627,59 zł a mężczyźni – 7371,96 zł.

Szefowa MRPiPS chciała przeprowadzić badania

Działania w tej sprawie – według „Rz” – planowała podjąć minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Szefowa resortu chciała zgłębić temat za pomocą aplikacji „Równość płac”. Żadne z ministerstw jednak nie skorzystało z takiej możliwości. Decyzje tłumaczono tym, że poszczególne instytucje mają „zbyt mało takich samych stanowisk do porównania” lub „względami swojej specyfiki” – informuje „Rz”. Według gazety, drugiego z uzasadnień użyły Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

RadioZET/Rzeczpospolita/TVN24 BiS