Prezydent Rzeszowa zakazał Marszu Równości

05.06.2019 15:26
Prezydent Rzeszowa zakazał Marszu Równości
fot. Grzegorz Bukala/REPORTER/East News

Batalia o Marsz Równości w Rzeszowie – prezydent miasta Tomasz Ferenc (SLD) zakazał jego organizacji, tłumacząc decyzję kwestiami bezpieczeństwa. O to samo we wtorek wnioskowali rzeszowscy radni PiS. Organizatorzy zapowiadają walkę sądową.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podaje między innymi portal Onet, prezydent Rzeszowa Tomasz Ferenc z Sojuszu Lewicy Demokratycznej zakazał Marszu Równości, który miał przejść ulicami miasta 22 czerwca. Jak tłumaczył, na jego decyzji zaważyła przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa mieszkańców.

– Wraz z Marszem zostało zgłoszonych 29 kontrdemonstracji. To oznacza, że może dojść do niepotrzebnych zdarzeń, poturbowań i konfliktów słownych, a moją rolą jest dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców – wyjaśniał w rozmowie z portalem rzeszow-news.pl.

Zobacz także

Prezydent poszedł tym samym na rękę radnym Prawa i Sprawiedliwości, którzy we wtorek złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta. Domagali się od Ferenca zakazu organizacji marszu. Okazało się jednak, że prezydent Rzeszowa podjął już taką decyzję wcześniej.

„Jesteśmy w kontakcie z zespołem prawniczym”

Do sprawy odnieśli się Organizatorzy Marszu Równości.

Zobacz także

„To pierwszy prezydent-członek Sojuszu Lewicy Demokratycznej, który zakazuje marszu równości. Zapisał kolejną niechlubną kartę historii SLD w rozdziale LGBTQ, obok Cimoszewicza” – napisano na Facebooku organizatorów manifestacji.

Pikietę organizują środowiska związane m.in. z Razem i Wiosną. Liczą na sądowy finał sprawy.

Zobacz także

„Jesteśmy w kontakcie z zespołem prawniczym, który pomagał organizatorom i organizatorkom lubelskiego marszu Równości oraz Rzecznikiem Praw Obywatelskich, Adamem Bodnarem” – podkreślono w komunikacie.

Organizatorzy zaapelowali również do Włodzimierza Czarzastego i rzeczniczki SLD. Pytali m.in. o to, czy partia wyciągnie konsekwencje wobec Tadeusza Ferenca.

 

RadioZET/onet.pl