Zamknij

Gazetki z ulotkami Warchoła w niektórych kościołach. "Nie godzę się na to"

31.05.2021 12:58
Marcin Warchoł
fot. PAP

W ostatnich tygodniach w niektórych rzeszowskich parafiach rozdawano gazetki, w których można było znaleźć ulotki kandydującego na prezydenta miasta Marcina Warchoła. Oburzonych tym procederem jest nawet część proboszczów. 

Rzeszów coraz bardziej odczuwa zbliżającą I turę przedterminowych wyborów na prezydenta miasta. 13 czerwca o schedę po Tadeuszu Ferencu. Zdarzają się przy tym przykłady agitacji politycznej, nawet w miejscach, w których teoretycznie nie powinna mieć miejsca. 

Rzeszów. Ulotki Marcina Warchoła w kościołach. Proboszczowie oburzeni

Jak informuje lokalna "Gazeta Wyborcza", w niektórych rzeszowskich kościołach pojawiły się egzemplarze gazetek o tematyce katolickiej z umieszczonymi w środku ulotkami wyborczymi wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła oraz popierającego go Ferenca. O sprawie zaalarmowała redakcję jedna z czytelniczek, a zdjęcia (m.in. screeny z artykułu "GW") pojawiają się na facebookowych grupach, zrzeszających mieszkańców miasta:

Jeden z uczestników mszy w parafii na ul. Staroniwskiej również zauważył gazetki z "wkładką" z Wachołem i Ferencem. Jak pisał w korespondencji z "GW", numer był datowany na 7 marca, a wkładka regionalna miała tematykę małopolską, a nie podkarpacką. Do sprawy w rozmowie z "Wyborczą" ustosunkował się już proboszcz parafii ks. mgr Stanisław Jamiński. Zaznaczył, że gazetki "na pewno nie pochodziły od niego z kościoła". 

Nikt nie zgłaszał, że będzie cokolwiek rozdawał w kościele. Jestem przeciwnikiem tego, nie godzę się na takie rzeczy. Jednak nie jestem w stanie ogarnąć wszystkiego i ktoś może stać pod kościołem i coś rozdawać

ks. mgr Stanisław Jamiński

- Mnie nic o tym nie wiadomo. Sam osobiście nie widziałem. Ale co do rozdawania czegoś pod kościołem, to nikt do mnie nie dzwonił, o nic nie prosił. Przy naszym kościele nie ma żadnej kampanii. Jeśli ktoś tam był, to sam we własnym zakresie podrzucił, tak jak różne rzeczy nam podrzucają. Po prostu brak kultury - taka była z kolei ks. dr Janusza Podlaszczaka (cytowanego przez "Wyborczą"), proboszcza parafii pw. Chrystusa Króla, w której również zlokalizowano gazetki z ulotkami.

Gazeta kilkukrotnie próbowała skontaktować się z Warchołem w celu uzyskania komentarza, ale niestety, kandydat nie odpowiedział. Także przedstawiciele jego sztabu nie byli chętni do udzielania informacji. O komentarz pokusiła się z natomiast podkarpacka europosłanka PO Elżbieta Łukacijewska.

"Kościół wykorzystuje i daje się wykorzystywać, na czym zdecydowanie traci. Polityka i kościół, stare przymierze jak świat, tyle tylko, że światu coraz mniej się to podoba" - napisał na Twitterze. 

Rzeszów. Wybory na prezydenta miasta. Kto po Tadeuszu Ferencu?

Wybory w Rzeszowie muszą się odbyć z uwagi na rezygnację długoletniego włodarza miasta Tadeusza Ferenca. Polityk i samorządowiec - rządzący stolicą Podkarpacia od 2002 roku - ustąpił ze stanowiska w lutym tego roku, tłumacząc to stanem zdrowiem i ciężkim przebiegiem Covid-19.

W wyścigu o fotel w rzeszowskim ratuszu mierzy się czworo kandydatów: wieloletni radny miejski Konrad Fijołek (popierany przez KO, Lewicę, Polskę 2050 Szymona Hołowni, PSL i ruchy miejskie), Marcin Warchoł (popierany przez Solidarną Polskę, Porozumienie, Kukiz'15 oraz Tadeusza Ferenca), wojewoda podkarpacka Ewa Leniart (kandydatka PiS) oraz poseł Konfederacji Grzegorz Braun. 

RadioZET.pl/rzeszow.wyborcza.pl/Facebook/Twitter