Zamknij

Terlecki o kandydaturze "ziobrysty" w Rzeszowie: zaskoczyła nas i zirytowała

21.03.2021 16:57
Ryszard Terlecki
fot. Jacek Dominski/REPORTER

Kandydatura wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła z Solidarnej Polski na prezydenta Rzeszowa może skutkować tym, że wygra tam kandydat opozycji. Ta kandydatura nas zaskoczyła i zirytowała – przyznał wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

Ryszard Terlecki był w niedzielę gościem w Programie I Polskiego Radia. W rozmowie zapytano go m.in. dlaczego PiS nie przystanie na kandydaturę wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła (Solidarna Polska) na fotel prezydenta Rzeszowa, skoro został on namaszczony na to stanowisko przez ustępującego prezydenta.

Terlecki o kandydaturze Warchoła w Rzeszowie: ten falstart nas zaskoczył i zirytował

- Po pierwsze, ustępujący prezydent nie był z naszego środowiska. To jest zaskakujący alians lewicowego prezydenta. Po drugie, od chwili, gdyż ta sprawa zaczęła się dziać, gdy okazało się, że prezydent Rzeszowa rezygnuje, nie ukrywaliśmy, że mamy kandydata i to jest znakomita kandydatka (wojewoda podkarpacka Ewa Leniart – PAP), i na pewno będziemy ją popierać - powiedział. 

- Ten falstart nas zaskoczył i trochę zirytował – dodał Terlecki, oceniając przy tym, że kandydatura Warchoła "odbierze naszej kandydatce trochę głosów.

To może skutkować tym, że kandydat zjednoczonej [...] opozycji wygra i nikt na tym nie zyska, ani Solidarna Polska, ani Zjednoczona Prawica wspólnie, bo to jest walka o ważne, duże miasto

Ryszard Terlecki

Wicemarszałek Sejmu i szef klubu parlamentarnego PiS zapytany również, czy to nie jest ten moment, żeby PiS dało koalicjantowi z Solidarnej Polski "po łapach" - nawiązując do jednej z poprzednich wypowiedzi polityka - Terlecki odpowiedział: "dajmy szansę rozsądkowi, racjonalności politycznej".

Rzeszów. Przedterminowe wybory na prezydenta miasta

Rzeszów stanie się za kilka tygodni areną walki politycznej. Rządzący miastem od 2002 r. Tadeusz Ferenc złożył bowiem 10 lutego rezygnację ze stanowisko po tym, jak przeszedł Covid-19. Zgodnie z opublikowanym w piątek rozporządzeniem premiera wybory odbędą się 9 maja.

Wśród osób, które zgłosiły chęć kandydowania, są m.in. popierana przez PiS wojewoda podkarpacka Ewa Leniart, wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa i szef klubu Rozwój Rzeszowa Konrad Fijołek, którego popierają m.in. PO, Lewica, PSL i Ruch Polska 2050, poseł Konfederacji Grzegorz Braun i były poseł Kukiz'15 z okręgu rzeszowskiego Maciej Masłowski.

Marcin Warchoł, który też już zapowiedział swój start w wyborach, podkreśla, że jest politykiem niezależnym i złożył legitymację Solidarnej Polski. Publicznie poparł go Tadeusz Ferenc. Z kolei Leniart, chociaż jest członkiem PiS, startuje z poparciem tej partii, a jej komitet nosi nazwę Wspólny Dom.

RadioZET.pl/PAP

C