SLD tworzy blok lewicowy. Czarzasty do Schetyny: miałeś Grzegorzu wielką szansę

18.07.2019 13:29
Czarzasty
fot. Łukasz Szeląg/East News

– Stworzymy blok lewicowy, wieczorem spotkanie z Zandbergiem i Biedroniem. SLD ma kandydatów, ale oczywiście w ramach współpracy będziemy współtworzyć wspólne listy, będziemy zapraszać wszystkie podmioty lewicowe – powiedział przewodniczący Sojuszu Włodzimierz Czarzasty. To reakcja na decyzję PO o pójściu do wyborów bez m.in. SLD. 

Skonstruowanie lewicowej koalicji na jesienne wybory parlamentarne Czarzasty ogłosił na specjalnie zwołanej w Łodzi, w czwartek konferencji prasowej. Ta decyzja to reakcja na ruch PO, która wcześniej współtworzyła m.in. z SLD i PSL Koalicję Europejską, a która zdecydowała się iść do wyborów pod szyldem Koalicji Obywatelskiej jedynie z Nowoczesną oraz Inicjatywą Polską. 

Czarzasty krytykuje Schetynę

Czarzasty ocenił, że Koalicja Europejska — współtworzona w wyborach do PE przez PO, PSL, Nowoczesną, SLD i Partię Zieloni — była największym i najlepszym projektem po transformacji, jednoczącym opozycję. Jak podkreślił, SLD do końca czekało na decyzję ws. koalicji na wybory parlamentarne. „Ze zdziwieniem zobaczyliśmy [...], jak ten projekt został rozwalony” – powiedział.

Czarzasty oświadczył, że SLD opuszcza Koalicję Europejską jako ostatnie, dlatego że „wierzyło w ten projekt” i uważało, że był on najlepszy. „Nikt nas z niczego nie wypycha, wierzyliśmy w rozsądek naszych partnerów” – zaznaczył.

Zobacz także

– Pan Grzegorz Schetyna dzisiaj, jako lider PO, abdykował z pozycji lidera opozycji – stwierdził szef SLD. „Miałeś Grzegorzu wielką szansę na to, żeby być przywódcą polskiej demokracji — demokratów i demokratek. Dzisiaj abdykowałeś z pozycji lidera opozycji” – powiedział Czarzasty pod adresem lidera PO. Jak ocenił, szef Platformy stworzył wielki projekt, którego nie potrafił obronić. „Zabrakło odwagi, wiary i umiejętności liderskich” – dodał. Według Czarzastego, Schetyna „zrobił wielki krok w kierunku zwycięstwa PiS”.

SLD tworzy blok lewicowy

– Nie chcę być z kimś, kto nie chce wygrać. Nie chcę tworzyć koalicji z kimś, kto nie chce wygrać. Ktoś musi mieć wiarę w zwycięstwo, ktoś musi mieć w takim momencie jaja, w związku z tym chciałem powiedzieć jasno: budujemy blok lewicy – oświadczył Czarzasty na konferencji prasowej w Łodzi.

Zobacz także

Jak dodał, jeszcze w czwartek o godz. 20.30 odbędzie się spotkanie z udziałem Adriana Zandberga, Roberta Biedronia oraz przedstawicieli SLD. „Stworzymy blok lewicy. Słowo lewica będzie odmieniane od jutra, od dziś we wszystkich przypadkach” – podkreślił.

Czarzasty poinformował też, że na sobotę SLD zwoła zarząd partii. „Mamy w tej chwili, bo przygotowywaliśmy się do tego, gotowe listy, mamy gotowych kandydatów, ale w ramach współpracy z partiami lewicowymi oczywiście odpowiadamy na zaproszenie pana Biedronia, Zandberga; sami do tego zaproszenia się dopisujemy, będziemy tworzyli wspólne listy” – mówił szef SLD. Zapowiedział, że ta koalicja będzie zapraszała wszystkie podmioty lewicowe, a także samorządowców i wszystkich tych, którzy będą chcieli być na listach lewicy.

Zobacz także

– Wracają z pełną godnością, bo one nigdy nie zginęły, hasła państwa świeckiego, hasła walki o prawa kobiet, walki o prawa mniejszości, walki o prawdziwą politykę historyczną, walki o to, żeby konstytucja [...] była wypełniona, walki o praworządność, walki z problemem mieszkalnictwa – wyliczał Czarzasty. 

SLD razem z Zandbergiem i Biedroniem

Wcześniej stworzenie lewicowej koalicji zapowiedzieli także lider Wiosny Robert Biedroń oraz członek zarządu Partii Razem Adrian Zandberg. „Podjęliśmy decyzję, że stworzymy nowy blok lewicowy, blok wspólnej lewicy, która razem, wspólnie i nareszcie po wielu latach podziałów, czasami animozji, czasami różnicy zdań pójdzie do wyborów i wygra te wybory” – mówił Biedroń.

Zobacz także

Według niego najprawdopodobniej lewicowy blok współtworzyć będą też SLD i Lewica Razem, ale do udziału w nim zaprosił również środowiska obywatelskie. „Nie dzieli nas nic w praktyce oprócz drobnych różnic programowych i szyldów partyjnych. Nie ma więc żadnego powodu, żeby dzisiaj, w tak trudnym momencie dla Polski, polska lewica, wszystkie postępowe siły miały iść do tych wyborów podzielone” – powiedział Biedroń.

– Chcemy, żeby na lewo od PO była jedna, lewicowa lista wyborcza; ogłoszenie ostatecznych decyzji w tej sprawie to kwestia dni – powiedział z kolei Zandberg.

RadioZET.pl/PAP/Twitter