Schetyna nie wystartuje na szefa PO. Chciał poprzeć Budkę, ten się nie zgodził

03.01.2020 17:34
Schetyna Budka
fot. Piotr Molecki/East News

Grzegorz Schetyna nie wystartuje w wyborach na kolejną kadencję przewodniczącego PO. Na swojego potencjalnego następcę namaścił Tomasza Siemoniaka, choć wcześniej planował poprzeć Borysa Budkę. Ten się jednak na to nie zgodził. 

Grzegorz Schetyna zrezygnował w piątek z kandydowania na następną kadencję przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. Rządzący od 2016 roku największym opozycyjnym ugrupowaniem polityk podjął taką dezycję zapewne z uwagi na sporą niepopularność wśród opinii publicznej oraz przegrane w tym roku z PiS wybory: europejskie i parlamentarne. 

Schetyna popiera Siemoniaka

- Koniec kadencji to też początek nowej kadencji i chciałem powiedzieć, że po tych czterech latach trudnej pracy, kiedy zostawiam PO, zamykam ten etap, w którym PO jest w dużo lepszym stanie niż ta z 2015 i 2016 roku. Przychodzi czas na nowe wyzwania, nowych ludzi, nowy początek, nowy rozdział - mówił lider PO.

Zobacz także

- Najlepszym kandydatem, który będzie liderem wielkiego projektu, który dla nas jest najważniejszy, dla PO, w tej następnej kadencji 2020-2024 będzie Tomasz Siemoniak - dodał Schetyna i zapowiedział poparcie dla byłego ministra obrony narodowej w wewnętrznych wyborach w PO. 

Schetyna chciał poprzeć Budkę. Ten miał się nie zgodzić

Tajemnice partyjnej kuchni odsłania katowicka "Gazeta Wyborcza". Według jej informacji, Schetyna pierwotnie planować udzielić oficjalnego poparcia właśnie Budce. To było jeszcze zanim decyzję o kandydowania podjął Siemoniak. Budka miał jednak propozycję poparcia odchodzącego szefa partii odrzucić, "ponieważ nie chce mieć żadnych długów wdzięczności wobec Schetyny.

Zobacz także

- Nie chce też się zgodzić na kuglowanie partią. Albo PO ma się zmienić, albo zmieniamy tylko lidera. Nie można zmieniać proboszcza i nadal pozwolić mu rządzić na farze - komentuje anonimowy rozmówca "Wyborczej" z kręgów PO. 

Wybory nowego szefa PO

Termin zgłaszania kandydatur w wyborach na szefa Platformy Obywatelskiej mija w piątek o północy. Czteroletnia kadencja Schetyny upływa pod koniec stycznia. Prawo do głosowania korespondencyjnego mają wszyscy członkowie PO. Wybory odbędą się 25 stycznia, ewentualna druga tura 8 lutego.

Zobacz także

Dotychczas chęć udziału w wyborach na szefa partii wyrazili: Borys Budka, Tomasz Siemoniak, Bartosz Arłukowicz, Joanna Mucha i Bogdan Zdrojewski, Według informacji Polskiej Agencji Prasowej, o tę funkcję zamierza się także ubiegać Bartłomiej Sienkiewicz. 

RadioZET.pl/katowice.wyborcza.pl/PAP