Schetyna obiecuje: dzięki nam Polska dostanie o dziesiątki miliardów zł więcej z UE

Błażej Makarewicz
23.03.2019 15:22
Schetyna obiecuje: dzięki nam Polska dostanie o dziesiątki miliardów zł więcej z UE
fot. PAP

Zobowiązuję się, że do 2030 r. Polska dostanie o dziesiątki miliardów zł więcej z UE, niż wynika to z dzisiejszych propozycji, obiecujemy to – zadeklarował w sobotę podczas Rady Krajowej PO lider partii Grzegorz Schetyna.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Zdaniem szefa PO, Prawo i Sprawiedliwość wystawiając jako kandydatów do Parlamentu Europejskiego m.in. wicepremier Beatę Szydło czy szefową MEN Annę Zalewska prowadzi "akcję ewakuacji".

Zobacz także

Schetyna podkreślił, że żaden plan budowy Polski bezpiecznej, dostatniej i nowoczesnej nie powiedzie się, jeśli Polska będzie jak dziś na marginesie Europy. „Potrzebujmy europejskich wartości, standardów i pieniędzy, potrzebujemy Europy solidarnej, a nie egoistycznej” – powiedział lider PO.

Jak dodał, PO proponuje Polakom, aby do Brukseli wysłali „ludzi sprawdzonych, którzy potrafią w Unii rozdawać karty” i już przynieśli Polsce rekordowy budżet unijny.

Schetyna przekonywał, że PiS nie walczy o kolejny budżet unijny i według projektu Komisji Europejskiej budżet ma wzrosnąć o kilkanaście procent, ale Polska ma dostać o paręnaście procent mniej. „I to jest skandal” – ocenił. „PO i nasi kandydaci będą skutecznie walczyć o lepszy budżet dla Polski na czyste powietrze, inwestycje w zdrowie, badania i rozwój” – zapowiedział lider PO.

Zobacz także

„Zobowiązuję się, że do 2030 roku Polska dostanie o dziesiątki miliardów zł więcej, niż wynika z dzisiejszych propozycji, obiecujemy to” – zadeklarował polityk.

Schetyna powiedział, że PiS w ramach „akcji ewakuacji” wysyła do Brukseli wicepremier Beatę Szydło, która – jak mówił – wyprowadzała z kancelarii premiera flagi UE. Wysyła „jej koleżankę” minister edukacji Annę Zalewską „znaną z tego, że zatopiła polskie szkolnictwo” oraz wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego, „który nie ściga tych, którzy propagują symbole faszystowskie” - zauważył.

RadioZET.pl/PAP/BM