Zamknij

Sędzia Juszczyszyn ukarał szefową Kancelarii Sejmu. Kaczmarska dostała grzywnę

24.01.2020 11:46
Sędzia Juszczyszyn
fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Sędzia Paweł Juszczyszyn rozpoczął rozpoznawanie sprawy, w której domaga się ujawnienia list poparcia do KRS w nowym składzie. Nie stawiła się na nią ani szefowa Kancelarii Sejmu, ani jej pełnomocnik. Agnieszka Kaczmarska dostała więc grzywnę – a nawet dwie.

Sędzia Paweł Juszczyszyn planował przesłuchanie w piątek w Sądzie Okręgowym szefowej Kancelarii Sejmu. Chciał „wyjaśnić odmowę przedstawienia żądanych przez sąd dokumentów", czyli list poparcia do nowej KRS. Agnieszka Kaczmarska się jednak nie pojawiła, co zresztą zapowiedziała dzień wcześniej.

W czwartek do sądu wpłynęło pismo, w którym tłumaczyła, że nie stawi się na rozprawie „z uwagi na obowiązki służbowe”. Mediom powiedziała, że musi uczestniczyć w posiedzeniu sejmowej komisji regulaminowej, na którym przewidziano informację Szefa Kancelarii Sejmu na temat funkcjonowania Straży Marszałkowskiej. - Bardzo mi przykro - mówiła.

EN_01395234_0055 — kopia
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

W piątek sędzia Paweł Juszczyszyn zdecydował, że Kaczmarska ma zapłacić dwie grzywny po 3 tysiące złotych. To za nieprzesłanie do sądu list poparcia do nowej KRS, a także za nieprzedstawienie ich w Kancelarii Sejmu. 

- Listy poparcia do KRS są informacją publiczną – podkreślił sędzia Juszczyszyn, dodając, że powoływanie się przez Kaczmarską na decyzję UODO przy odmowie udostępnienia list poparcia do KRS jest błędne, a decyzja UODO nie ma zastosowania w przypadku postępowania sądowego. Powołał się przy tym na decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego i pismo samego prezesa UODO.

"Grzywny są nieuzasadnione"

"Kancelaria Sejmu doręczyła wszystkie dokumenty, co do których nie było przeszkód prawnych. Nieobecność w piątek w Olsztynie szefowej Kancelarii Sejmu Agnieszki Kaczmarskiej była usprawiedliwiona. Uważamy grzywny za nieuzasadnione, Kancelaria Sejmu będzie składać zażalenie" - oświadczył dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka.

Sama Agnieszka Kaczmarska również odniosła się do kwestii grzywny. Była o nią pytania przez dziennikarzy chwilę po posiedzeniu sejmowej komisji regulaminowej. Jak mówiła, sprawę skomentuje dopiero wtedy, gdy pismo wpłynie do Kancelarii Sejmu, bo na razie o niczym nie wie. Zapewniła przy tym, że wszystkie dokumenty, które można było, Kancelaria przekazała do sądu, a co do list poparcia do KRS nikt nie powinien mieć wątpliwości, bo znajdują się na nich wszystkie wymagane podpisy. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP