Zamknij

"Nie mam sobie nic do zarzucenia". Terlecki do odwołania? Sejm rozpatrzy wniosek

PAP
10.06.2021 13:32
Ryszard Terlecki
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

„Wniosek KO i Lewicy o odwołanie mnie z funkcji wicemarszałka Sejmu będzie rozpatrywany na kolejnym posiedzeniu Sejmu 23-24 czerwca” - poinformował w czwartek wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Powodem jest jego wpis w mediach społecznościowych dotyczący Swiatłany Cichanouskiej. "Nie mam sobie nic do zarzucenia" - tłumaczy Terlecki.

Wicemarszałek Ryszard Terlecki odnosząc się do informacji, że liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska będzie gościem Campusu Polska Przyszłości - wydarzenia, które organizuje Ruch Rafała Trzaskowskiego Wspólna Polska na przełomie sierpnia i września, napisał: "Jeżeli Cichanouska chce reklamować antydemokratyczną opozycję w Polsce i występować na mityngu Trzaskowskiego, to niech szuka pomocy w Moskwie, a my popierajmy taką białoruską opozycję, która nie staje po stronie naszych przeciwników".

Sejm zajmie się wnioskiem o odwołanie Terleckiego 23-24 czerwca

Terlecki poinformował w czwartek, że najbliższe posiedzenie Sejmu odbędzie się 15 czerwca. "Posiedzenie będzie niezbyt długie, ponieważ po tym posiedzeniu odbędzie się klub wyjazdowy Prawa i Sprawiedliwości. W związku z tym wniosek o odwołanie wicemarszałka będzie rozpatrywany tydzień później. No, ale oczywiście będzie rozpatrywany i w przeciwieństwie do sytuacji w Senacie nie zamierzamy niczego przewlekać" – przekazał. Kolejne posiedzenie Sejmu zaplanowane jest na 23-24 czerwca.

Odnosząc się do samego wniosku Terlecki stwierdził, że "nie ma sobie nic do zarzucenia". "Napisałem list do pani Cichanouskiej wyjaśniając z kim zamierza się zadawać na tym pikniku, czy jak to się nazywa, w Olsztynie. Mam nadzieję, że zrozumie swój błąd i nie przyjedzie na ten piknik" - powiedział wicemarszałek. Na uwagę, że opozycja zarzuca mu "chamstwo" Terlecki stwierdził, że "tak chamskiej opozycji, jaką mamy, to trudno szukać gdziekolwiek w Europie". "Niech popatrzą do lustra" - dodał.

W liście skierowanym do liderki białoruskiej opozycji Terlecki oświadczył, że nie dziwi się, że Cichanouska spotyka się z opozycją, ale "chciałby, żeby przyjmując zaproszenie na zjazd antyrządowej organizacji, miała świadomość, że staje po jednej stronie politycznego sporu". "Wydaje mi się jednak, że z braku rzetelnej wiedzy źle przysłużyła się pani sprawie Białoruskiej w Polsce, afiszując się z politykami partii, która sześciokrotnie przegrała wybory (dwa razy prezydenckie, dwa razy parlamentarne, samorządowe oraz europejskie), a tym bardziej deklarując udział w ich politycznym, antyrządowym przedsięwzięciu. Tym samym zraziła pani znaczną część Polaków do wspierania pani jako białoruskiego prezydenta-elekta" - napisał wicemarszałek.

RadioZET.pl/PAP/oprac. AK