Zamknij

"Bezkarność urzędników" wraca do Sejmu. Przegłosują kontrowersyjny zapis ustawy

15.09.2020 13:25
PiS, bezkarność urzędników
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Nowelizacja ustawy koronawirusowej, zakładająca m. in. bezkarność urzędników za nietrafione decyzje w czasie epidemii, ale też zmiany dotyczące praw zwierząt i zmiany w budżecie państwa – tymi projektami zajmie się od jutra Sejm.

Sejm zbierze się w środę, 16 września. Posłowie zabiorą głos w sprawach, które nurtują opinię publiczną. Jedną z nich, wzbudzającą kontrowersje w ocenie opozycji, jest kolejna nowelizacja ustawy koronawirusowej, a zwłaszcza jeden z nowych zapisów, który zakłada bezkarność urzędników za nietrafione decyzje podejmowane w czasie epidemii. 

Z harmonogramu obrad wynika, że wspomniany zapis ponownie wraca na obrady. Sejm ma przeprowadzić drugie czytanie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem Covid-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.

Kontrowersyjna wrzutka PiS. Oznacza bezkarność urzędników w czasie epidemii?

W projekcie znalazł się kontrowersyjny zapis dotyczący działań urzędników w czasie epidemii:

Zobacz także

Nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby istotnie utrudnione

czytamy w noweli ustawy koronawirusowej

W sierpniu posłanka PiS Anna Milczanowska zaproponowała ów przepis uzasadniając konieczność szybszych decyzji w czasie epidemii, wyprzedzających rutynowe i zajmujące czas procedury. Jej zdaniem taka regulacja ma m.in. wspomóc służbę zdrowia w walce z epidemią.

Wyraźny sprzeciw wobec zapisu wygłaszali już w sierpniu posłowie opozycji, m. in. Marcin Kierwiński (PO), czy Krzysztof Bosak (Konfederacja). Zdaniem pierwszego z nich, urzędnicy PiS chcą zapewnić sobie bezkarność. Taki sam przekaz wybrzmiewa też w Lewicy.

Zakaz hodowli zwierząt futerkowych

Po południu posłowie rozpatrzą projekt ustawy o ochronie zwierząt autorstwa PiS. Zakłada on m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych, zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych. Tylko w drodze wyjątków dopuszcza ubój rytualny, zabrania też trzymania psów na łańcuchach.

Zobacz także

Oddzielny projekt ustawy prozwierzęcej posłów PO zakłada wprowadzenie zakazu wykorzystywania zwierząt w cyrkach.

Zmiany w budżecie państwa. Ogromny wzrost deficytu

Posłowie zajmą się też zmianami w budżecie państwa. Z rządowego projektu wynika, że we wrześniu deficyt wyniesie 109,3 miliarda zł. Rządzący podkreślali, że wzrost jest spowodowany wybuchem pandemii COVID-19. Dochody państwa mają być o niższe o 36,7 mld zł od planowanych, z kolei wydatki odwrotnie – wyższe o 72,7 mld zł od planowanych.

Zobacz także

Jeszcze przed pandemią premier zakładał, że w roku 2020, po raz pierwszy w historii, budżet będzie zrównoważony.

RadioZET.pl/PAP