Zamknij

PiS celuje w immunitet Banasia. Jest decyzja sejmowej komisji

26.01.2022 10:29
Marian Banaś
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Komisja regulaminowa Sejmu zarekomendowała uchylenie immunitetu Marianowi Banasiowi, prezesowi Najwyższej Izby Kontroli. Za było 9 posłów, a przeciw 7. Śledczy zarzucają Banasiowi kilkanaście zarzutów.

Sejmowa komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych w środę rano kontynuowała obrady ws. wniosku dotyczącego immunitetu prezesa NIK Mariana Banasia. Wtorkowe obrady komisja zakończyły się bez podjęcia decyzji.

Przewodniczący komisji i poseł PiS Krzysztof Smoliński poinformował, że zdecydowano o rekomendacji ws. uchylenia immunitetu szefowi NIK Marianowi Banasiowi. Za głosowało 9 posłów, przeciw - 7. Jak dodał Smoliński, sprawa trafi do marszałek Sejmu Elżbiety Witek i "Prezydium Sejmu zdecyduje dalej, co z tym wnioskiem będzie".

Sejmowa komisja ws. immunitetu Banasia. Jest decyzja

Jak przekazał po wtorkowym posiedzeniu przewodniczący komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych Kazimierz Smoliński (PiS), "część posłów opozycji zablokowała posiedzenie". Jak dodał, "komisja zakończyła obrady bez podjęcia decyzji z tego powodu, że część posłów opozycji zablokowała posiedzenie".

- Po decyzji o tym, że posiedzenie jest zamknięte dla członków komisji regulaminowej, członkowie spoza komisji powiedzieli, że nie opuszczą sali i możemy ich wynieść siłą, ale nie wyjdą - relacjonował Smoliński. - Oczywiście takiej możliwości nie ma, wobec tego musiałem zamknąć posiedzenie - poinformował.

Prezes NIK po wyjściu z komisji wygłosił oświadczenie. - Przez ostatnie 2,5 roku stałem się celem bezwzględnych ataków służb specjalnych i związanych z nimi światem mediów" - mówił. "W całej tej nagonce chodziło tylko o jedno - aby przedstawić mnie jako złego człowieka - dodał.

-Sprawa mojego immunitetu to sprawa czysto polityczna wymyślona w ścisłym kierownictwie Prawa i Sprawiedliwości - ocenił Banaś. - W tej grze, która toczy się na państwa oczach, nie chodzi o Mariana Banasia i jego najbliższych. Tu chodzi o Najwyższą Izbę Kontroli - ostatnią, w pełni niezależną, konstytucyjnie umocowaną instytucję, która może patrzeć rządzącym na ręce - podkreślił.

Zgodnie z ustawą o NIK wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie prezesa Najwyższej Izby Kontroli do odpowiedzialności karnej w sprawie o przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego składa się za pośrednictwem Prokuratora Generalnego.

Prezes NIK - który powoływany jest przez Sejm za zgodą Senatu - nie może być bez uprzedniej zgody Sejmu pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolności; nie może być też zatrzymany lub aresztowany, z wyjątkiem ujęcia go na gorącym uczynku przestępstwa i jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania.

Zgodę na pociągnięcie prezesa NIK do odpowiedzialności karnej wyraża Sejm bezwzględną większością ustawowej liczby posłów. Nieuzyskanie wymaganej większości głosów oznacza niewyrażenie na to zgody. (PAP)

RadioZET.pl/PAP - Mieczysław Rudy

C