Spięcie w Senacie o TVP. Borusewicz do Kurskiego: Normalny człowiek by zwariował

04.02.2020 11:17
Jacek Kurski Bogdan Borusewicz
fot. Jan Bielecki/East News WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Senacka komisja kultury wypowiedziała się przeciw przekazowi w mediach publicznych, zwłaszcza w TVP. Doszło do spięcia między wicemarszałkiem Bogdanem Borusewiczem (KO) a prezesem TVP Jackiem Kurskim. Szef telewizji publicznej bronił się przed zarzutami o nierzetelność i propagandę… dobrymi wynikami i świadomym wyborem Polaków.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Senatorowie dyskutowali wczoraj nad jakością przekazu w mediach publicznej. Na przykładzie słynnych „pasków Wiadomości” i przekazów np. o łapówkach marszałka Tomasza Grodzkiego.

Zobacz także

Na posiedzeniu komisji uczestniczył prezes TVP Jacek Kurski. W pewnym momencie doszło do żywej dyskusji z wicemarszałkiem Senatu, Bogdanem Borusewiczem. Senatorowie z opozycji jasno twierdzili, że TVP uprawia propagandę, powiązali też materiały nadawcy z tragiczną śmiercią Pawła Adamowicza. „To był mord polityczny” – przyznał.

Nawet człowiek normalny pod wpływem pana telewizji by zwariował

ocenił Bogdan Borusewicz.

Kurski broni się... wynikami. I odcina od pasku o Targowicy...

Prezes TVP nerwowo reagował na słowa Borusewicza. Apelował, by nie używać terminu "mord polityczny", gdyż Borusewicz nie rozumie tego określenia. 
Następnym punktem zapalnym był wzięty „na warsztat” materiał TVP Info o treści „Senat pod dyktando zagranicy – współczesna Targowica?”. Pojawił się w telewizji 14 stycznia, dotyczył konsultacji Senatu z komisją Wenecką i UE ws. forsowanej przez PiS ustawy dyscyplinującej sędziów.

Kurski nie wiedział, o jaki pasek chodzi. Po pokazaniu zrzutu zarzucił kłamstwo Borusewiczowi, gdyż materiał "Wiadomości" zawierał łagodzący znak zapytania.

Pasek był w trybie pytania, nie tezy

– wyjaśniał Jacek Kurski.

I chwali dotowanie TVP, proponując jeszcze więcej

W części swojego wywodu przekonywał, że nadawca publiczny osiąga coraz lepsze wyniki, mimo… niższych dotacji niż w państwach Zachodu.

Każde szanujące się państwo europejskie ma bardzo silne media publiczne, które są w bardzo znaczący sposób subsydiowane – mówił na przykładzie Niemiec, Wielkiej Brytanii czy  Francji Kurski, powołując się na własne szacunki

- referował Kurski.

Zaznaczył, że przegłosowana przez Sejm kwota 1,95 mld złotych na media publiczne trafi nie tylko do TVP, ale oddziałów terenowych telewizji czy Polskiego Radia. Nie szczędził pochwał ws. milionowych nakładów na transmisje sportowe.

- Za moich poprzedników były zaniedbania, Polacy nie mogli oglądać rozgrywek w piłce nożnej; a ja podjąłem decyzję, nie mając jeszcze gwarancji finansowania, że TVP nie może być pozbawiona narodowych sportów drużynowych takich jak choćby koszykówka, siatkówka, piłka nożna – wyliczał Jacek Kurski.

RadioZET.pl/WirtualneMedia.pl