Posłanka PO punktuje PiS. Stworzyła listę "siedmiu grzechów głównych''

12.07.2019 21:00
JAN KRZYSZTOF ARDANOWSKI, JAROSLAW KACZYNSKI
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Posłanka Platformy Obywatelskiej stworzyła listę "siedmiu grzechów głównych PiS" w finansach. Wśród nich znalazły się m.in.: nałożenie 40 nowych lub podwyższonych podatków, zadłużanie państwa w czasach świetnej koniunktury, zapaść w inwestycjach i usługach publicznych. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Izabela Leszczyna, posłanka PO-KO i była wiceminister finansów podczas panelu "Uzdrowić gospodarkę", będącego częścią Forum Programowego Koalicji Obywatelskiej, przedstawiła "siedem grzechów głównych zarządzania finansami publicznymi przez PiS".

"Siedem grzechów głównych PiS"

Pierwszy grzech główny PiS-u to nałożenie na nas 40 nowych lub podwyższonych podatków.

Drugi grzech główny PiS to, w opinii posłanki PO-KO, zadłużanie państwa w czasie świetnej koniunktury gospodarczej. Podkreśliła, że w czasie dobrej koniunktury należy przygotowywać "poduszkę bezpieczeństwa, taki bufor, który będzie można wykorzystać, jak przyjdą chudsze czasy".

Trzecim grzechem głównym PiS-u jest, według Leszczyny, wzrost ubóstwa. - W 2018 roku skrajne ubóstwo wzrosło z 4 do 5 proc. w czasie, kiedy mamy największy w historii program socjalny 500 plus. To ubóstwo wzrosło szczególnie w gospodarstwach wiejskich - powiedziała posłanka PO-KO.

Czwartym grzechem jest to - jak oceniła - że przez cztery lata "mamy kompletny brak jakichkolwiek działań motywujących ludzi do aktywności zawodowej".

Mamy świadomość, że społeczeństwo polskie nie jest gotowe na to, by pracować dłużej z powodu zapisu ustawowego, rozumiemy to, dlatego nie ma w naszym programie podniesienia wieku emerytalnego

Izabela Leszczyna

Piątym grzechem głównym PiS-u według Leszczyny jest usztywnienie wydatków budżetowych bez trwałego zabezpieczenia dochodów, które te wydatki sfinansują.

Szósty grzech PiS to dopuszczenie do zapaści w inwestycjach. - Bez inwestycji nie ma długoterminowego, prawdziwego, odpowiedniego wzrostu gospodarczego - podkreśliła Leszczyna.

Z kolei siódmym grzechem głównym PiS jest zapaść w usługach publicznych. Leszczyna mówiła, że nie ma pieniędzy na godne wynagrodzenia dla nauczycieli, brakuje też funduszy w służbie zdrowia. Mówiła, że premier Mateusz Morawiecki w expose obiecał, że w najbliższych latach na służbę zdrowia będzie przeznaczane 6 proc. PKB, a tymczasem - jak zwróciła uwagę - taki pułap wydatków jest planowany do osiągnięcia dopiero w 2050 roku. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP