Zamknij

Skandal wokół rtęci. Marszałek woj. lubuskiego mówi, że rząd nasłał na nią służby

15.08.2022 21:14
Elżbieta Polak
fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER

- Wręcz nie do pomyślenia, żeby minister Paweł Szefernaker nasyłał na mnie służby. Z tego powodu, że marszałek lubuska postanowiła ostrzec ludzi przed niebezpieczeństwem - mówiła w niedzielę Elżbieta Polak, cytowana przez Wirtualną Polskę. Marszałek województwa lubuskiego napisała w piątek, że w niemieckich próbkach pobranych z Odry wykryto rtęć, co potwierdził jej minister środowiska Brandenburgii. Na konferencji prasowej miał rzekomo temu zaprzeczyć, najprawdopodobniej jednak doszło do błędu w tłumaczeniu.

Marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak napisała w piątek na Twitterze, że w rozmowie z nią minister środowiska Brandenburgii potwierdził informację o wykryciu rtęci w próbkach wody z Odry przebadanych w Niemczech. - Nie chciałam zawstydzać polskiego rządu, mówiąc o tym, co już w Brandenburgii zrobiono. To nie była jakaś rewelacja. Te informacje przekazywały już zagraniczne media - tłumaczyła w niedzielę Polak, cytowana przez Wirtualną Polskę. 

Marszałek dodała, że w jej ocenie jest to temat zastępczy. - Wręcz nie do pomyślenia, żeby minister Paweł Szefernaker nasyłał na mnie służby. Z tego powodu, że marszałek lubuska postanowiła ostrzec ludzi przed niebezpieczeństwem - powiedziała Polak.

Polak: rząd nasłał na mnie służby

Zdaniem przedstawicielki lubuskiego samorządu “skandaliczne zamieszanie” rozpoczęło się po niedzielnej, polsko-niemieckiej konferencji w Szczecinie. Minister środowiska Brandenburgii Axel Vogel miał tam rzekomo zdementować informację o rtęci. Najprawdopodobniej doszło jednak do błędu w tłumaczeniu, ponieważ wątek rtęci został pominięty w pytaniu.  

Vogel powiedział później, że został zapytany, czy woda z Odry parzy w ręce. "Zareagowałem na to i wyjaśniłem wartości pH; nie pytano mnie o wartości rtęci" - napisał na Twitterze.

ZOBACZ TAKŻE: Zatrucie rtęcią: objawy. Po jakim czasie występują?

Rtęć rzeczywiście została wykryta w pobranych przez Niemców próbkach. Vogel wyjaśnił jednak, że prawdopodobnie nie przyczyniła się do masowego śnięcia ryb, choć badania są dalej prowadzone.  

- Po tej konferencji nie zmrużyłam oka do dziś. Rozpętał się niesamowity hejt z powodu - mam nadzieję - błędu tłumacza, który został podchwycony przez rząd, który obszedł się ze mną w okrutny sposób - nie kryła rozgoryczenia marszałek województwa lubuskiego.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska

C