Zamknij

"Zagrożenie moralnego rozwoju małoletnich". Skarga posłanki PiS na "Królowe życia"

14.01.2022 18:38
"Zagrożenie moralnego rozwoju małoletnich". Skarga posłanki PiS na "Królowe życia"
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/Joanna Lichocka

Posłanka PiS Joanna Lichocka zwróciła się do przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, aby podjął działania ws. programu "Królowe życia" emitowanego na kanale TTV grupy Discovery. Lichocka wskazała, że postępowanie nadawcy stoi w sprzeczności z przepisem, który zakazuje propagowania "postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym oraz zagrażających moralnemu rozwojowi małoletnich”.

Program “Królowe życia” jest od kilku lat emitowany przez stację TTV należącą do Discovery Polska. W ostatnich dniach aktywista Jan Śpiewak napisał w mediach społecznościowych, że "Królowe życia" prowadzi kobieta skazana za stręczycielstwo. “W jej burdelu handlowano kobietami za 5000 tysięcy euro” - czytamy we wpisie aktywisty.  

Śpiewak przypomniał, że w programie niedawno zaczął występować 51-letni szczeciński deweloper Arkadiusz Zgorzelski, znany jako Megakot. Aktywista zwrócił uwagę, że 51-latek “bawi się z nastolatkami”, a cztery jego dziewczyny umierały tragicznie w młodym wieku. Mężczyzna w nagraniu na YouTubie przyznał, że jedna z nich została zamordowana, a on był podejrzanym w sprawie.

Lichocka napisała do przewodniczącego KRRiT ws. "Królowych życia"

Śpiewak wyraził swoje oburzenie tym, jakie treści promują social media i telewizja. Zarzucił YouTubowi, Instagramowi i TVN-owi, że “zarabiają ogromne pieniądze na promowaniu zła” i zaapelował o pisanie skarg do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na treści pojawiające się w programie “Królowe życia”. “Ci ludzie niszczą innym życie. Pokazują, że kobiety to tylko przedmioty. Że każde świństwo można spieniężyć. Że liczy się tylko kasa. Powiedzmy temu stop” - wzywał.

Według nieoficjalnych ustaleń portalu Wirtualnemedia.pl produkcja programu zakończyła współpracę z Arkadiuszem “Megakotem” Zgorzelskim. Stacja nie skomentowała sprawy. Stało się to po wpłynięciu do KRRiT sześciu skarg na program “Królowe życia” - dowiedział się portal. 

W piątek posłanka PiS Joanna Lichocka zwróciła się do przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witolda Kołodziejskiego, aby podjął czynności sprawdzające w związku z doniesieniami Śpiewaka. “Wydźwięk cyklu «Królowe życia» emitowanego na kanale TTV należącego dziś do Discovery Polska nie ma na celu krytykowania tego rodzaju postaw życiowych, z jakich znana jest zarówno prowadząca i jej gość. Przeciwnie, jest świadomie przez nadawcę wybranym sposobem na wywoływanie kontrowersji i skandali, które mają przyciągnąć widownie” - uzasadniła posłanka PiS.

Według Lichockiej postępowanie nadawcy stoi w sprzeczności z art. 18 ust. 1,2 i 4 ustawy o radiofonii i telewizji. Wskazała, że mówi on o tym, że “audycje i inne przekazy nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem, z polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym oraz zagrażających moralnemu rozwojowi małoletnich”.

W mediach Lichockiej wytknięto, że nie oglądała programu, ponieważ pisze o prowadzącej, której w "Królowych życia" nie ma. Program pokazuje perypetie osób w nim występujących.

RadioZET.pl