Zamknij

Sławomir Nowak aresztowany. Sąd zdecydował ws. b. ministra oraz dwóch osób

22.07.2020 16:54
Sławomir Nowak
fot. Jan Bielecki/East News

Warszawski sąd aresztował Sławomira Nowaka i Jacka P. na 3 miesiące. Wobec Dariusza Z., b. dowódcy "Gromu" zastosowano areszt warunkowy. Jeśli wpłaci on 1 mln zł poręczenia majątkowego, wyjdzie na wolność - przekazała Mirosława Chyr, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Jak dodała prok. Chyr, decyzję sądu wobec b. dowódcy "GROM-u" prokuratura będzie zaskarżać. - Uważamy, że w tym wypadku powinien być zastosowany jedynie izolacyjny, "niewolnościowy" środek zapobiegawczy - wyjaśniła rzecznik warszawskiej prokuratury.

Areszt dla Sławomira Nowaka oraz dwóch osób

Decyzja o aresztowaniu zapadła w sądzie w środę ok. godz. 16.30. Posiedzenie w tej sprawie rozpoczęło się o godz. 10 w środę, a wnioski o aresztowanie b. ministra transportu Sławomira Nowaka, b. dowódcy jednostki "Grom" Dariusza Z. oraz biznesmena Jacka P. Prokuratura Okręgowa w Warszawie złożyła do sądu we wtorek ok. godz. 19.

Były minister transportu i były szef ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor Sławomir Nowak został w poniedziałek zatrzymany w związku z podejrzeniem korupcji, kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i praniem brudnych pieniędzy. Wraz z nim zatrzymano w Warszawie b. Dariusza Z., a w Gdańsku biznesmena Jacka P.

Zobacz także

We wtorek Nowak został doprowadzony do prokuratury w celu przesłuchania i usłyszał zarzuty. Były polityk składał wyjaśnienia. Jak przekazywała prokurator Mirosława Chyr, wyjaśnienia składał też Dariusz Z. Natomiast Jacek P. odmówił ich składania.

Obrońca b. ministra transportu zapowiada zażalenie 

Po opuszczeniu budynku sądu obrońca Nowaka. mec. Antoni Kania-Sieniawski poinformował dziennikarzy, że na decyzję sądu zostanie złożone zażalenie. Obrońca twierdził, że na zapoznanie się z 90 tomami akt mieli trzy i pół godziny.

Nie mieliśmy możliwości w pełni zapoznać się z materiałem dowodowym. Podejrzany nie zapoznał się z nim w ogóle, także nie zna motywów, dowodów, które zostały przedstawione

- powiedział Kania-Sieniawski, zwracając jednocześnie uwagę na "zbieżność dat", która jego zdaniem pokazuje charakter sprawy. Jak mówił, zarzuty pochodzą z 9 lipca, a do zatrzymania byłego ministra doszło 20 lipca. 12 lipca odbyły się natomiast wybory prezydenckie.

Sławomir Nowak z zarzutami

Sławomir Nowak usłyszał zarzut kierowania w okresie od października 2016 r. do września 2019 r. zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą korzyści z korupcji. Były polityk jest podejrzany o żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych w zamian za przyznawanie prywatnym podmiotom kontraktów na budowę i remont dróg na Ukrainie, a także o pranie pieniędzy.

Zobacz także

W efekcie tych przestępstw miał uzyskać 1,3 mln zł. Dariuszowi Z. i Jackowi P. postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy oraz przyjmowania korzyści majątkowych.

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest równolegle przez CBA i Prokuraturę Okręgową w Warszawie, a także Specjalną Prokuraturę Antykorupcyjną w Kijowie oraz Narodowe Antykorupcyjne Biuro Ukrainy. W sprawie toczą się odrębne śledztwa w Polsce i na Ukrainie, a dowodami wymienia się i działania koordynuje specjalnie w tym celu powołany zespół śledczych.

RadioZET.pl/PAP