Zamknij

Chcą stworzyć ''nowego człowieka PiS''. Mocne komentarze po słowach Terleckiego

23.07.2020 16:44
Ryszard Terlecki
fot. East News/JACEK DOMINSKI

Swoje oburzenie po słowach Ryszarda Terleckiego, szefa klubu PiS o potrzebie przygotowanie nowej podstawy programowej dla szkół wyraziły posłanki Koalicji Obywatelskiej. Ich zdaniem celem rządzących jest stworzenie "nowego człowieka PiS", który "jak pelikan będzie łykał fake newsy" TVP.

W czwartek odbyła się konferencja posłanek KO. Polityczki pokazały swoje oburzenie po porannym wywiadzie Ryszarda Terleckiego dla TVN24. Szef klubu PiS mówił m.in. o zmianach w edukacji.

Ryszard Terlecki o zmianach w edukacji

Na pytanie, dlaczego na Rafała Trzaskowskiego głosowało 12 lipca ponad 10 milionów Polaków, Ryszard Terlecki odpowiedział: "przeprowadziliśmy bardzo ciężką, trudną skomplikowaną reformę organizacyjną szkolnictwa, edukacji, ale zatrzymaliśmy się w pół kroku, nie przeprowadziliśmy reformy programowej. To jest jeden z tych elementów, które będą się na nas mściły".

Ryszard Terlecki dodał, że lepiej wyedukowani młodzi ludzie, którzy przejdą przez lepszą podstawę programową, będą chętniej głosować na PiS.

Jestem o tym przekonany. Mądrzejsi ludzie, bardziej zorientowani w rzeczywistości politycznej, historycznej, bardziej przywiązani do pewnych tradycji i bardziej utożsamiający się z tą tradycją z pewnością będą głosować na PiS

- powiedział szef klubu PiS.

Zobacz także

Słowa posła oburzyły posłanki KO, które skomentowały wypowiedź Terleckiego. Na konferencji prasowej wystąpiła wiceprzewodniczącą klubu KO Katarzyna Lubnauer oraz była minister edukacji Krystyna Szumilas.

Posłanki KO oburzone po słowach Terleckiego

Krystyna Szumilas nazwała słowa szefa klubu PiS skandalicznymi. Jej zdaniem świadczą one o tym, że PiS-owi nie chodzi o przyszłość młodego człowieka i jego wykształcenie, ale o to, by głosował "na konkretną partię polityczną".

Ostrzegaliśmy, kiedy PiS wprowadzał "deformę" systemu edukacji; mówiliśmy o tym, że polska szkoła ma się stać miejscem, które będzie wychowywać człowieka myślącego tak, jak chce prezes PiS"

- powiedziała była minister edukacji.

Zobacz także

Posłanka przestrzegła także przed kolejną zmianą podstawy programowej. "To będzie jeszcze większa indoktrynacja, to będzie jeszcze większe podporządkowanie szkoły jednej partii politycznej tak, jak dzisiaj to mamy, jeżeli chodzi o tzw. media publiczne, a tak naprawdę partyjne" - oceniła Szumilas.

Natomiast według Lubnauer obecne podstawy programowe zostały źle napisane i są przeładowane, o czym — według niej — rodzice mogli przekonać się podczas niedawnego nauczania zdalnego swych dzieci.

W dzisiejszych czasach cały świat dąży do tego, żeby ludzi uczyć tego, żeby byli otwarci, krytyczni co do treści, które otrzymują np. z internetu (...), natomiast zamiast tego, mam wrażenie, że pan Terlecki mówi o tym, że chcemy stworzyć szkołę, w której jak pelikany młodzi ludzie będą łykać fake newsy produkowane przez telewizję publiczną, przez media publiczne

- powiedziała Lubnauer. Posłanka dodała, że celem rządzących jest stworzenie "nowego człowieka PiS".

RadioZET.pl/PAP/TVN24

C