Zamknij

Efekt Tuska już osłabł. PiS zdecydowanym liderem nowego sondażu

28.09.2021 08:40
Sondaż IBRiS dla "Rz". Osłabł efekt Tuska
fot. Piotr Molecki, East News

34 proc. Polaków zagłosowałoby na PiS, druga Koalicja Obywatelska traci już ponad 10 punktów procentowych, co wskazuje, że osłabł już tzw. efekt powrotu Donalda Tuska do rodzimej polityki – wynika z nowego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej". W Sejmie znalazłyby się jeszcze cztery partie, w tym – tzw. rzutem na taśmę – Polskie Stronnictwo Ludowe.

Sondaż IBRiS obrazuje osłabnięcie tzw. efektu Tuska, czyli powrotu do polskiej polityki byłego premiera. Niespełna trzy miesiące od objęcia przez niego sterów w Platformie Obywatelskiej można już analizować skutki tej decyzji.

"Rzeczpospolita" wskazuje, że notowania partii powróciły do wskaźników z końca lipca. Gazeta wskazuje, że w najnowszym sondażu preferencji partyjnych nie ma wielkich niespodzianek, mimo że wydarzeń politycznych, ostrych debat i skrajnych narracji nie brakuje. Prawo i Sprawiedliwość zajmuje pozycję lidera (34,1 proc.), a w porównaniu z sondażem ze środka lata (przełom lipca i sierpnia) zyskuje 0,4 pkt proc., różnicy więc właściwie nie ma.

 Osłabł "efekt Tuska", rządzący wyczerpali temat migrantów na granicy

- Wydaje się, że kolejna ofensywa prezesa Jarosława Kaczyńskiego, tym razem dotycząca zagrożenia, jakie mają stwarzać uchodźcy na naszej wschodniej granicy, nie przynosi już władzy politycznych zysków. Może być też równoważona przez porażki rządu – takie jak np. sprawa Turowa, konflikt o praworządność, lex-TVN czy wyraźnie rosnące ceny, także energii. – Uchodźcy jako temat przynosili władzy poparcie, ale teraz się on raczej wyczerpał – analizuje dla gazety Marcin Duma, szef IBRiS. Jego zdaniem odsunięcie mediów znad granicy, niepokazywanie drastycznych obrazów spowodowało opadnięcie emocji, a trudno zarządzać strachem bez nich.

Druga w sondażu Koalicja Obywatelska uzyskała 23,4 proc. wskazań zapytanych. To mniej niż dwa miesiące temu, a kilka tygodni po powrocie Tuska do polskiej polityki. – Największe wahanie poparcia odnotowuje Koalicja Obywatelska, na którą dwa miesiące temu chciało głosować 27 proc. badanych, a obecnie – 23. Trzeba jednak pamiętać, że wtedy działał jeszcze bardzo silnie «efekt Tuska», który dopiero co powrócił na polską scenę polityczną –  czytamy w "Rz".

Zdaniem Marcina Dumy obecne notowania KO mogą być poziomem jej naturalnego poparcia. "Jest słabiej niż w lipcu, ale tamten wynik pokazuje, że jak pojawi się nowy impuls, to partia Tuska osiągnie znów ok. 30 proc." – mówi szef IBRiS. Dodaje jednak, że konwencja w Płońsku takim impulsem nie była, a lipcowy wzrost mógł wynikać z przyciągnięcia niezdecydowanych, których w lipcu było mniej (9 proc.) niż we wrześniu (13 proc.).

W Sejmie jeszcze cztery partie, a PSL na styku progu wyborczego

Trzecia siła, Polska 2050 Szymona Hołowni odbiła się po wakacyjnym spadku, ale nieznacznie – jej notowania to 12 pkt proc. Kolejne partie, które przekroczyłyby prób wyborczy, osiągają już jednocyfrowe poparcie – z wyraźniejszym spadkiem mamy do czynienia w przypadku Lewicy, która obniżyła notowania z 9 na 7 proc. W tym samym miejscu tkwi PSL-Koalicja Polska – 5 proc. Konfederacja poprawiła się o jeden punkt – z 5 na 6 proc.

Wciąż jest spora grupa wyborców, o których partie powinny walczyć – aż 13 proc. respondentów udzieliło odpowiedzi "nie wiem". Sondaż został przeprowadzony przez IBRiS dla "Rzeczpospolitej" 24–25 września na grupie 1100 respondentów.

RadioZET.pl/PAP