Sondaż na temat afery hejterskiej w MS. Polacy mają jednoznaczną opinię

10.09.2019 13:05
Sondaż na temat afery hejterskiej w MS. Polacy mają jednoznaczną opinię
fot. ACEK DOMINSKI/REPORTER

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla „Rzeczpospolitej”, opinia publiczna bardzo krytycznie ocenie aferę hejterską, w którą uwikłana była grupa sędziów z Ministerstwa Sprawiedliwości. Respondenci ankiety chcą odsunięcia ich od orzekania – wynika z badania.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Tak twierdzi 65 procent ankietowanych – podaje gazeta.

Zobacz także

Z kolei 6,3 procent respondentów uważa, że pomimo organizowania masowego hejtu na sędziów niepopierających reformy sądownictwa według PiS, sędziowie za to odpowiedzialni nie powinni mieć zakazu wydawania wyroków.

Zobacz także

O wiele większa grupa – 29,1 procent – nie ma ten temat żadnego zdania. „To oznacza, że nawet zdeklarowany elektorat Prawa i Sprawiedliwości w znikomym stopniu broni protegowanych ministra sprawiedliwości. Potwierdzają to dane dotyczące zachowań i opinii elektoratów” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Co o aferze hejterskiej myślą wyborcy poszczególnych partii?

W podziale na kategorię pod względem sympatii politycznych wyniki również mogą wyglądać zaskakująco. Jak zauważa RP, 24 procent badanych, którzy deklarowali poparcie dla PiS, nie wie, co myśleć o kwestii hejtu na sędziów. Aż 59 procent z kolei życzyłoby sobie odsunięcia ich od możliwości wydawania wyroków. 17 procent sympatyków PiS biorących udział w badaniu nie ma nic przeciwko temu, by sędziowie ci dalej orzekali.

Zobacz także

Według „Rzeczpospolitej” bardzo jasno pokazuje to, że wśród elektoratu partii rządzącej nastroje wobec sędziów uwikłanych w aferę Piebiaka nie są jednoznaczne.

Z oczywistych względów sytuacja przedstawia się zupełnie inaczej u respondentów głosujących na Koalicję Obywatelską. 91 procent badanych sympatyków KO chce odsunięcia tych sędziów od orzekania, a jedynie 9 procent nie ma na ten temat żadnego zdania. Nikt z nich nie opowiedział się za tym, by dalej mogli wydawać wyroki.

Potrzebna komisja sejmowa?

IBRiS zadał ankietowanym jeszcze jedno pytanie, dotyczące konieczności powstania sejmowej komisji śledczej, która miałaby zbadać proceder internetowego oczerniania sędziów nieprzychylnych władzy. 48 procent badanych widzi w tym konieczność,  a 33 procent – nie. 19 procent respondentów nie ma na ten temat zdania.

Zobacz także

Jeżeli chodzi o podział na elektoraty, to za powołaniem takiej komisji jest 86 proc. badanych sympatyków KO i 36 procent ankietowanych zwolenników PiS.

Farma trolli w Ministerstwie Sprawiedliwości

Z artykułów publikowanych w drugiej połowie sierpnia przez portal Onet wynikało, że były już wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości Łukasz Piebiak utrzymywał w mediach społecznościowych kontakt z Emilią Szmydt, która miała prowadzić akcje dyskredytujące niektórych sędziów, m.in. szefa Iustitii prof. Krystiana Markiewicza. Kobieta miała m.in. wysyłać donosy na sędziów, pisać hejterskie komentarze i publikować w mediach społecznościowych treści oczerniające oraz kompromitujące sędziów, krytykujących tzw. dobrą zmianę w sądownictwie.

Zobacz także

Miało się to odbywać za wiedzą wiceministra i jego pełnym przyzwoleniem. Po tych doniesieniach Piebiak podał się do dymisji. Kontakty z Emilią miał też utrzymywać delegowany do MS sędzia Jakub Iwaniec (pod koniec sierpnia jego delegacja została odwołana) oraz sędzia Arkadiusz Cichocki, który został pod koniec sierpnia odwołany z delegacji do Sądu Apelacyjnego w Katowicach. W późniejszych wypowiedziach, m.in. w jednym z wywiadów, Emilia Szmydt wymieniła więcej nazwisk sędziów, którzy współpracowali z nią w ramach masowego hejtu.

 

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/Onet