Zamknij

"Soplicowo Bąkiewicza". Rząd sfinansował narodowcom nieruchomości za 1,5 mln zł

PAP
21.01.2022 18:59
Robert Bąkiewicz
fot. Artur Zawadzki /REPORTER

Dariusz Joński i Michał Szczerba poinformowali, że stowarzyszenia Roberta Bąkiewicza wydały pieniądze, przyznane w ramach dotacji z Funduszu Patriotycznego, na: sześć nieruchomości o wartości 1,5 mln złotych, sześć samochodów, telebimy, mobilne studio, a nawet ubrania.

Joński i Szczerba od kilku miesięcy prowadzą kontrolę poselską w związku z działalnością dwóch stowarzyszeń związanych z Robertem Bąkiewiczem: Marszu Niepodległości i Straży Narodowej. W październiku zeszłego roku informowali, że organizacje te otrzymały łącznie 3 miliony złotych (Marsz Niepodległości 1,3 mln zł; Straż Narodowa 1,7 mln zł) z Funduszu Patriotycznego, czyli przedsięwzięcia, które organizuje podległy MKiDN Instytut Dziedzictwa Narodowego i Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego.

Poinformowali m.in, iż dotarli do aktu notarialnego dotyczącego zakupu przez Straż Narodową podwarszawskich nieruchomości mieszczących się w mazowieckim parku krajobrazowym. - Jest to teren o powierzchni 9 tysięcy metrów kwadratowych, w tym również sześć nieruchomości - jedna mieszkalna, jedna usługowa i cztery niemieszalne. Na to poszło 1,5 miliona złotych - powiedział Joński.

Joński i Szczerba: rząd sfinansował Bąkiewiczowi nieruchomości za 1,5 mln zł

Według Szczerby budynek mieszkalny ma dwie kondygnacje i powierzchnię 253 m kw. - To coś a la dworek, można powiedzieć - takie "Soplicowo Bąkiewicza" - ocenił poseł KO. Pozostałe pięć nieruchomości to - jak dodał - budynki służące do działalności typowo turystycznej. - Jest to budynek o metrażu 101 m kw. oraz cztery kolejne - takie domki turystyczne: 39 m kw., 33 m kw. i dwa budynki po 32 metry kw. - wyliczał Szczerba. Dodał, że wcześniej kompleks ten służył działalności turystycznej.

Posłowie zwrócili uwagę, że zgodnie z regulaminem konkursu, w ramach którego Straż Narodowa otrzymała 1,7 mln złotych dotacji, w umowie zawartej z Instytutem Dziedzictwa Narodowego i Myśli Narodowej powinno się znaleźć zastrzeżenie, że nieruchomości można zbyć najwcześniej po pięciu latach od zakupu. - Na dobrą sprawę mogą spieniężyć ten majątek już teraz - podkreślił Szczerba.

Robert Bąkiewicz powiedział w piątek PAP, że zakupione przez Straż Narodową nieruchomości mają zostać przeznaczone na realizację jej celów statutowych, takich jak organizacja szkoleń, spotkań i podnoszenie kwalifikacji działaczy. - To nie jest nic wyjątkowego. Wyjątkowe jest natomiast to, że środowiska z naszej przestrzeni, tej patriotycznej, z reguły nie mają tego typu nieruchomości. Myślę, że posłom raczej zależałoby na tym, żeby tak pozostało, by nasze środowisko się nie rozwijało - ocenił prezes Ruchu Narodowego.

Bąkiewicz: To są insynuacje bliskie pomówieniom

"Insynuacjami" nazwał sugestie, jakoby zamierzał w niedługim czasie sprzedać podwarszawskie nieruchomości. - To są insynuacje bliskie pomówieniom, budujące w przestrzeni publicznej niechęć do naszego środowiska - ocenił Bąkiewicz. Według niego regulamin konkursu na dotacje z Funduszu Patriotycznego jest częścią integralną umowy zawartej między Strażą Narodową a Instytutem Dziedzictwa Narodowego i Myśli Narodowej, więc zapis o pięciu latach, podczas których nie można zbyć nieruchomości, jest wiążący dla stowarzyszenia.

Nieruchomości to nie jedyne - zdaniem posłów KO - inwestycje, które organizacje związane z Bąkiewiczem sfinansowały z rządowych dotacji. Według Szczerby Straż Narodowa nabyła ponadto: terenowego Volkswagena Amarok oraz busa marki Citroen Jumper. Stowarzyszenie Marsz Niepodległości kupiło z kolei dwa Fiaty Ducato, Fiata Freemont oraz Peugeota. - To, co nas zdziwiło, to oprócz zakupu telebimów z rusztowaniem, telebimów bez rusztowania mobilnych, zakupu nagłośnienia za prawie 75 mln złotych, mobilnego studia za 152 tysiące, agregatów prądotwórczych za 41 tysięcy, to w tych rachunkach jest wszystko, łącznie z tym, że są nawet badania techniczne tych samochodów opłacone przez podatników czy nawet paliwo do agregatów - powiedział Joński.

RadioZET.pl/ Marta Rawicz (PAP)

C