Zamknij

Sprawa Sławomira Nowaka. Jest kolejne zatrzymanie

04.08.2020 12:55
Sławomir Nowak aresztowany
fot. AGENCJA SE/East News

Prokuratura poinformowała o kolejnym zatrzymaniu w sprawie byłego polityka PO Sławomira Nowaka. Chodzi o Aleksandra D. reprezentującego jedną z polskich spółek ubiegających się o kontrakt na budowę i remont drogi na Ukrainie. Wcześniej zatrzymano też b. dowódcę jednostki GROM Dariusza Z. i biznesmena Jacka P.

W sprawie Sławomira Nowaka prowadzonej przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie został we wtorek zatrzymany Aleksander D. reprezentujący polską spółkę, ubiegającą się o kontrakt na budowę i remont drogi na Ukrainie - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz. Jak dodała, po doprowadzeniu do Prokuratury Okręgowej w Warszawie ma on usłyszeć zarzuty złożenia obietnicy udzielenia korzyści majątkowej znacznej wartości Nowakowi.

- W sprawie tej zarzuty usłyszały już 3 osoby, w tym Sławomir N., który jest podejrzany o żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych w zamian za przyznawanie prywatnym podmiotom kontraktów na budowę i remont dróg na Ukrainie, a także o pranie pieniędzy pochodzących z tego przestępstwa. W jego efekcie uzyskał ponad 1,3 mln złotych - poinformowała Skrzyniarz. Dodała, że po przeprowadzeniu czynności procesowych z udziałem podejrzanego prokuratura udzieli szerszych informacji. 

Sławomir Nowak aresztowany

Przypomnijmy, że były minister transportu i były szef ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor Sławomir Nowak został zatrzymany 20 lipca w związku z podejrzeniem korupcji, kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i praniem brudnych pieniędzy. Wraz z nim zatrzymano Dariusza Z., byłego szefa jednostki "GROM" i księgowego z Gdańska Jacka P.

Po złożeniu wyjaśnień w prokuraturze Nowak usłyszał zarzut kierowania w okresie od października 2016 r. do września 2019 r. zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą korzyści z korupcji. Były polityk jest podejrzany o żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych w zamian za przyznawanie prywatnym podmiotom kontraktów na budowę i remont dróg na Ukrainie, a także o pranie pieniędzy. W efekcie tych przestępstw miał uzyskać 1,3 mln zł. Dariuszowi Z. i Jackowi P. postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy oraz przyjmowania korzyści majątkowych.

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest równolegle przez CBA i Prokuraturę Okręgową w Warszawie, a także Specjalną Prokuraturę Antykorupcyjną w Kijowie oraz Narodowe Antykorupcyjne Biuro Ukrainy. W sprawie toczą się odrębne śledztwa w Polsce i na Ukrainie, a dowodami wymienia się i działania koordynuje specjalnie w tym celu powołany zespół śledczych. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP