Brudziński o aresztowaniu Elżbiety Podleśnej. Według szefa MSWiA „policja działała zgodnie z prawem”

Redakcja
09.05.2019 12:20
Brudziński o aresztowaniu Elżbiety Podleśnej. Według szefa MSWiA „policja działała zgodnie z prawem”
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

– Wszystkie działania policji, jakie były podejmowane w sprawie zatrzymania Elżbiety Podleśnej, były wskutek zgłoszenia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – powiedział w czwartek szef MSWiA Joachim Brudziński. Dodał, że zawsze bierze odpowiedzialność za działania podejmowane przez podległe mu służby.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

– Wszystkie działania policji, jakie były podejmowane w tej sprawie, były działaniami wskutek zgłoszenia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – powiedział w czwartek w TVN24 Brudziński.

Zdaniem ministra „bardzo wiele nieprecyzyjnych informacji – mówiąc najoględniej – w tej sprawie padało”.

Zobacz także

– Policja, podejmując te działania, nie miała żadnej wiedzy, że sprawa będzie dotyczyła osoby rozpoznawalnej w przestrzeni publicznej, że dotyczy to aktywistki zaangażowanej tutaj w Warszawie w różnego rodzaju akcje antyrządowe. Były to działania podjęte wskutek zgłoszenia. A sprawa rozpoczęła się w Święta Wielkiej Nocy – powiedział.

Szef MSWiA: policja, podejmując działania, nie miała pojęcia, że dotyczy to pani Podleśnej

Szef MSWiA przekazał, że „policja, podejmując działania, próby identyfikacji, kto dopuścił się tego aktu profanacji – wszystko na to wskazuje – nie miała pojęcia, że dotyczy to pani Podleśnej”.

Zaznaczył, że „policja działała zgodnie z prawem”.

Zobacz także

– I jeżeli miałbym mieć pretensje do policji, to miałbym je wtedy, gdyby odstąpiła od tych działań, w momencie, gdyby okazało się, że jest to akurat pani Podleśna. Wszyscy obywatele w Polsce są równi wobec prawa – podkreślił.

Minister tłumaczył, że na żadnym etapie nie chodziło o naruszenie wolności do kreacji artystycznej.

– Nie chodziło o to, że policja wkracza, dlatego, że w tym wypadku pani Podleśna, dotknięta artystyczną wizją, postanowiła namalować tęczę wokół wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej. Działania, które były podejmowane m.in. – wszystko na to wskazuje – przez panią Podleśną oraz dwie towarzyszące jej osoby, polegały na tym, że ten wizerunek był naklejany m.in. na przenośne toalety, na śmietniki, rozsypywane wokół kościoła. I tego dotyczy sprawa, a nie kreacji artystycznej pani Podleśnej – tłumaczył Brudziński.

Zobacz także

– Zawsze, jako minister spraw wewnętrznych i administracji biorę odpowiedzialność, również odpowiedzialność polityczną za działania, które są podejmowane przez podległe mi służby – zapewnił.

Sprawa Tęczowej Madonny

W poniedziałek policja zatrzymała 51-letnią Elżbietę Podleśną, której przedstawiono zarzut profanacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej w Płocku (woj. mazowieckie) pod koniec kwietnia.

Sprawa dotyczy rozlepienia w nocy z 26 na 27 kwietnia wokół płockiego kościoła św. Dominika, m.in. na koszach na śmieci i na przenośnych toaletach, plakatów oraz nalepek z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, na których postaci Maryi i Dzieciątka otoczone zostały aureolami w barwach tęczy.

RadioZET/PAP