Zamknij

Stan wyjątkowy w Polsce. Sejm nie odrzucił rozporządzenia prezydenta

06.09.2021 22:20

Stan wyjątkowy w Polsce. Sejm nie odrzucił rozporządzenie prezydenta o wprowadzeniu stanu wyjątkowego przy granicy z Białorusią. Zapraszamy do śledzenia naszej relacji live z przebiegu obrad.

Stan wyjątkowy w Polsce
fot. Kancelaria Sejmu/Rafał Zambrzycki/Flickr/CC BY 2.0

Stan wyjątkowy, który obowiązuje w 183 miejscowościach w woj. podlaskim i lubelskim, został 2 września wprowadzony rozporządzeniem prezydenta. Zgodnie z konstytucją, tę decyzję mógł uchylić Sejm. W tej sprawie na 6 września zwołano nadzwyczajne posiedzenie izby. 

Wieczorem w poniedziałek Sejm nie odrzucił rozporządzenia prezydenta ws. stanu wyjątkowego przy granicy z Polską. Przeciwko było 247 posłów (głównie PiS, Konfederacja, Porozumienie i Kukiz 15), za 168, wstrzymało się 20. To oznacza, że stan wyjątkowy będzie obowiązywał do początku października (30 dni od 2 września). 

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch, premier Mateusz Morawiecki oraz minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński przekonywali posłów, że stan wyjątkowy jest niezbędny z dwóch powodów: kryzysu migracyjnego wywołanego przez reżim Alaksndra Łukaszenki oraz rozpoczynające się 10 września rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe Zapad 21.

Opozycja pytała rządzących, dlaczego państwo wyczerpało konstytucyjne przesłanki do poradzenia sobie z sytuacją na granicy. Posłowie KO, Lewicy, Polski 2050 i Koalicji Polskiej pytali, dlaczego na sali obrad nie było prezydenta Andrzeja Dudy - skoro głosowanie odbywa się w sprawie jego wniosku.

Stan wyjątkowy w Polsce. Sejm na żywo

Stan wyjątkowy w Polsce. Premier o sytuacji przy granicy

Od czwartku w przygranicznym pasie granicznym z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego, zaczął obowiązywać stan wyjątkowy. Obejmuje on 183 miejscowości. Został  wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Rząd argumentował to sytuacją na granicy z Białorusią, gdzie reżim Łukaszenki prowadzi "wojnę hybrydową", używając do tego migrantów.

Zgodnie z konstytucją stan wyjątkowy można wprowadzić, gdy w sytuacjach szczególnych zagrożeń środki konstytucyjne są niewystarczające. Premier podczas poniedziałkowej konferencji prasowej zaapelował do wszystkich sił politycznych, aby postępować solidarnie i odpowiedzialnie w obliczu tak trudnej sytuacji na wschodniej granicy.

- Nie spodziewamy się niestety spadku napięcia na wschodniej granicy, a to również z tego powodu, że za kilka dni rozpoczną się największe, co do liczebności od 40 lat ćwiczenia wojskowe o nazwie Zapad 2021 - powiedział. - Można sobie wyobrazić, że ćwiczenia wojskowe o tak wielkim zasięgu, obejmujące tak wielką liczbę żołnierzy, mogą się wiązać z licznymi prowokacjami. Już dziś pan komendant (Straży Granicznej - przyp. red.) informował nas o słyszanych na granicy białorusko-polskiej wybuchach, gdzieś tam na poligonach po stronie białoruskiej - mówił.

loader

RadioZET.pl/PAP