Zamknij

Wpadka Kamińskiego na konferencji. Minister ogłosił "stan wojenny"

31.08.2021 15:05
Mariusz Kamiński
fot. PAP

Rada Ministrów wystąpiła do prezydenta o wprowadzenie stanu wyjątkowego w 183 miejscowościach leżących na terenie województw podlaskiego i lubelskiego, wzdłuż granicy z Białorusią. Komentując decyzję rządu, szef MSWiA Mariusz Kamiński przejęzyczył się, mówiąc o wprowadzeniu "stanu wojennego". Zorientował się jednak, że zaliczył wpadkę i przeprosił za nią. 

Stan wyjątkowy ma zostać wprowadzony na terenie 115 miejscowości województwa podlaskiego oraz 68 województwa lubelskiego. Na wtorkowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki oraz minister spraw wewnętrznych i administracji  Mariusz Kamiński (w briefingu uczestniczył także minister zdrowia Adam Niedzielski) poinformowali, że rząd podjął stosowną uchwałę w tej sprawie.

183 miejscowości - rząd podkreśla, że nie chodzi o całe gminy czy powiaty - które będą objęte tymczasowymi przepisami, znajdują się w wąskim pasie przy granicy z  Białorusią. Teraz wniosek trafi do prezydenta Andrzeja Dudy. Jeśli go podpisze, to stan wyjątkowy w tych regionach będzie obowiązywał przez 30 dni. 

Konferencja rządu. Wpadka Kamińskiego - mówił o "stanie wojennym"

W trakcie wystąpienia dla mediów doszło jednak do sporej wpadki językowej. Kamiński, uzasadniając decyzję rządzących w kwestii stanu wyjątkowego, ogłosił bowiem wprowadzenie "stanu wojennego". - Szanowni państwo, dlaczego zdecydowaliśmy się na wprowadzenie tych przepisów? Nie jest to łatwa decyzja i prawdopodobnie jest to pierwszy stan wojenny w historii wolnej Polski, po 1990 roku, bo wcześniej nie było konieczności - powiedział minister. 

Szybko jednak dostrzegł swoje przejęzyczenie i poprawił się, mówiąc: - Stanu wyjątkowego. Przepraszam. To nie jest stan wojenny. To jest stan wyjątkowy. Minister zapowiedział też, że wydane zostaną wtedy dodatkowe rozporządzenia, których projekty są już przygotowane. Jak dodał, będą one szczegółowo określać wprowadzane restrykcje.

Chcę uspokoić mieszkańców miejscowości nadgranicznych: one w najmniejszym stopniu nie będą ingerowały w wasze życie zawodowe, w możliwość spokojnego wykonywania działalności, chociażby rolniczej. W minimalnym stopniu będą te restrykcje dotyczyły stałych mieszkańców tych miejscowości

Mariusz Kamiński, szef MSWiA

Jak podkreślił, restrykcje te jednak wprowadzą "istotne ograniczenia dla osób z zewnątrz, dla osób obcych na tym terenie, które chciałyby się przemieszczać w tych miejscowościach".

- Straż Graniczna, wojsko Polskie i policja, która będzie pilnowała porządku w pasie granicznym, musi mieć instrumenty efektywnego działania. Żadnych wycieczek, żadnych happeningów, żadnych manifestacji w tym pasie granicznym nie będzie można organizować - poinformował szef MSWiA.

Stan wyjątkowy - co to oznacza?

Stan wyjątkowy to jeden z trzech stanów nadzwyczajnych państwa (oprócz stan wojennego i stanu klęski żywiołowej), który wprowadza się w sytuacji szczególnego zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, w tym spowodowanego działaniami o charakterze terrorystycznym lub działaniami w cyberprzestrzeni. 

We wniosku do prezydenta RP Rada Ministrów określa przyczyny wprowadzenia i niezbędny czas trwania stanu wyjątkowego oraz obszar, na jakim powinien być wprowadzony, a także rodzaje ograniczeń wolności i praw człowieka oraz obywatela. Stan wyjątkowy wprowadza prezydent na czas nie dłuższy niż 90 dni. Sejm zatwierdza rozporządzenie w ciągu 48 godzin od jego podpisania.

RadioZET.pl/PAP/Twitter/Onet.pl

C