„Jurny Stefan”? Niesiołowski: Powinienem tłumaczyć się przed żoną, a nie przed CBA

Magdalena Kulej
25.03.2019 10:45
„Jurny Stefan”? Niesiołowski: Powinienem tłumaczyć się przed żoną, a nie przed CBA
fot. Foto Olimpik/REPORTER

– To podła insynuacja i poniżanie mojej rodziny – tak w wywiadzie z „Newsweekiem” poseł Stefan Niesiołowski skomentował oskarżenia o korupcję. W wywiadzie padły też mocne słowa pod adresem PiS i polskiego Kościoła.

Stefan Niesiołowski przyznał, że nie miał zamiaru kandydować w kolejnych wyborach. „Ja już mam 75 lat. […] A po drugie, nie ma listy, z której mógłbym startować, bo przecież nie z listy Schetyny ani Kaczyńskiego” – powiedział w rozmowie z Tomaszem Lisem. Przy okazji Niesiołowski wytłumaczył, dlaczego nazwał tego pierwszego „kreaturą”.

– Bo gdy mnie obrzygano w mediach, to powiedział, że o tym od dawna mówiło się w Sejmie. To niesłychane – mówił. „Schetyna był uprzejmy włączyć się w kampanię opluwania mnie przez przeciwników politycznych na podstawie sfałszowanych i nielegalnych podsłuchów oraz insynuacji i przecieków, które trafiały do pisowskich gazet. Jeśli poseł wie o przestępstwie, zwłaszcza o korupcji, to zawiadamia prokuraturę. Dlaczego tego nie zrobił?” – pytał poseł w najnowszym numerze tygodnika „Newsweek”.

Zobacz także

Niesiołowski zapewnia, że jest niewinny. „Te zarzuty są wyjątkowo odrażające… te przecieki… kłamliwe i bezprawne zresztą” – mówił.

– Nie wziąłem choćby jednej złotówki. A kwestie obyczajowe? To chyba jednak powinienem tłumaczyć się przed żoną, a nie przed CBA. To nie Iran czy Arabia Saudyjska – stwierdził Niesiołowski. Jak dodał, „to wszystko pojawia się w pisowskich mediach”.

Andrzej Duda? Niesiołowski: Wolę owady

– Nie oglądam pisowskiej telewizji, nie czytam pisowskich gazet, wyłączam Dudę za każdym razem, jak go widzę, tak samo jak Kaczyńskiego. […] Jak przemawia w Sejmie Duda albo Morawiecki, natychmiast wychodzę. Wolę zajmować się owadami – stwierdził Niesiołowski, który z wykształcenia jest właśnie entomologiem.

Mocne słowa padły też m.in. pod adresem Jacka Kurskiego, którego Niesiołowski nazywa „odrażającą postacią”, a jego telewizję „żałosną nędzą propagandy”.

Zobacz także

Nieprzychylnie odniósł się też do Jarosława Kaczyńskiego mianowanego na ministra przez Jerzego Buzka.

– Ostrzegałem go (Buzka – red.). Mówiłem, że oni wszystko rozwalą. A Kaczyński to ignorant i szkodnik – powiedział. Na pytanie, czy mówił wówczas o Lechu, czy o Jarosławie Kaczyńskim, odpowiedział: „o jednym i drugim”.

„Większość kościołów to biura propagandy PiS”

– Mamy Kościół ponad prawem, ponad państwem. Nie wszystkie kościoły, ale większość, są nieformalnymi biurami propagandy PiS. Kościół z furią atakuje środowiska LGBT, ale popiera skandaliczną ustawę, która każe rodzić kobietom dzieci, które umrą – skomentował wpływ kleru na sytuację polityczną.

Zdaniem Niesiołowskiego większość kościołów w Polsce powiela „propagandę PiS”. Przyznał jednak, że co tydzień chodzi na mszę, ale „jego kościół jest apolityczny”.

Zobacz także

RadioZET.pl/Newsweek/MK