Zamknij

Jolanta Kwaśniewska o protestach kobiet i Agacie Dudzie. "Oceni ją historia"

29.10.2020 10:37
Jolanta Kwaśniewska
fot. VIPHOTO/East News

Jolanta Kwaśniewska była gościem w programie "Kropka nad I" w TVN24. Była pierwsza dama trwające od tygodnia protesty przeciwników wyroku TK nazwała "rewolucją obyczajową". Skomentowała także słowa Agaty Dudy, która odniosła się do sytuacji w Polsce.

Za nami siódmy dzień protestów po ogłoszeniu wyroku TK ws. aborcji. Przypomnijmy, Trybunał orzekł, że przerywanie ciąży ze względu na poważne wady płodu jest niezgodne z konstytucją. Tym samym zerwany został obowiązujący od lat 90. tzw. kompromis aborcyjny.

Każdego dnia ludzie wychodzą na ulice, aby wyrazić swój sprzeciw w związku z zaistniałą sytuacją. Na transparentach widać ostre hasła. W rozgniewanym tłumie nie brakuje także osób wyrażających swój gniew w sposób niecenzuralny. O emocje związane z protestem zapytana została u Moniki Olejnik Jolanta Kwaśniewska.

Zobacz także

Jolanta Kwaśniewska: To rewolucja obyczajowa, jestem dumna z tych młodych ludzi

Jolanta Kwaśniewska stwierdziła, że rozumie kobiety, które protestują. - To jest taki język, którego ja nie chciałabym używać, ale ja absolutnie rozumiem dziewczyny, rozumiem tę niesamowitą determinację - przyznała była pierwsza dama. Jak dodała, to co widzimy obecnie na ulicach, przypomina "rewolucję obyczajową".

Nigdy nie wiedzieliśmy takich zachowań w Polsce. Widzę, że jest coraz więcej chęci, by pokazywać siłę. Uważam, że są to nastroje rewolucyjne, struna jest bliska pęknięcia. Ludzie na ulicy to nie jest żadna patologia. Jestem dumna z tych młodych ludzi, bo biorą sprawy w swoje ręce, na polityków nie ma co liczyć.

Była pierwsza dama Jolanta Kwaśniewska

Pytana o język, którym posługują się protestujący, odpowiedziała, że sama nie chciałaby się takim posługiwać, ale rozumie "dziewczyny". - Ja bym powiedziała, że jestem wściekła, że jest we mnie złość, której wcześniej nie obserwowałabym. Powiedziałabym, to pewnie będziecie później państwo cytować w różnych miejscach, że jestem wk...wykropkowane...ona - powiedziała.

Kwaśniewska przytoczyła historię, która przydarzyła się jej, gdy była w ciąży. – Przed urodzeniem mojej córki miałam poważny wypadek. Staranował mnie wtedy duży samochód, krótko po tym przestałam czuć ruchy mojego dziecka. Na oddziale patologii ciąży mnie uspokojono, ale wiem, że do ostatniej chwili kobieta myśli, martwi się, co się stanie z jej dzieckiem. Pamiętam, że te ostatnie dni przed porodem były dla mnie ciężkie. Nie wyobrażam sobie więc, co myśli kobieta, która wie, że jej dziecko urodzi się martwe lub chore. Dramatyczne, podłe i nieludzkie jest pozostawianie jej z takimi myślami – oceniła.

Była pierwsza dama odniosła się także do słów Agaty Kornhauser-Dudy, która skomentowała wyrok TK. Przypomnijmy, żona prezydenta oświadczyła, że choć sama "nigdy nie usunęłaby ciąży, to ma wątpliwości czy kobiety powinny być zmuszane do heroizmu". Kwaśniewska stwierdziła, że "pierwszą damę oceni historia". Dodała także, że bardziej podobała się jej wypowiedź Kingi Dudy, która powiedziała, że "każdy człowiek ma wolną wolę".

Zobacz także

RadioZET.pl/TVN24