Sasin zwraca się do nauczycieli. „Nie róbcie tego kosztem uczniów”

Joanna Zaremba
08.04.2019 11:01
Sasin zwraca się do nauczycieli. „Nie róbcie tego kosztem uczniów”
fot. Mateusz Grochocki/East News

– Apeluję do wszystkich nauczycieli, jeśli uważają, że trzeba strajkować, aby nie robili tego kosztem uczniów i przynajmniej na czas egzaminów złagodzili formę protestu – powiedział w poniedziałek szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W niedzielę wieczorem w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie odbyło się kolejne spotkanie przedstawicieli strony rządowej i central związkowych poświęcone sytuacji w oświacie. Po zakończeniu rozmów strony poinformowały, że NSZZ „Solidarność” przyjęła propozycję rządu, a Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych ją odrzuciły. Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz oświadczył, że rząd nie zgodził się na propozycje ZNP i Forum Związków Zawodowych, dlatego ZNP zaczyna strajk.

Zobacz także

Sasin mówił w Polsat News, że propozycje ze strony rządy leżą na stole i czeka on na „poważne odniesienie się do tych propozycji ze strony ZNP”.

Na portalu RadioZET.pl możesz śledzić przebieg strajku nauczycieli w całej Polsce - zobacz naszą RELACJĘ NA ŻYWO.

„Proszę o to, żebyście złagodzili formę protestu”

– Apeluję do wszystkich nauczycieli, nawet jeśli państwo uważacie, że dzisiaj trzeba strajkować, że to jest w waszym interesie, to nie róbcie państwo tego kosztem uczniów. Przynajmniej na ten czas egzaminów bardzo państwa proszę o to, żebyście złagodzili formę protestu i pozwolili uczniom odbyć spokojnie te egzaminy, które są zawsze wynikiem ich wieloletniej, ciężkiej pracy – zwrócił się do nauczycieli Sasin.

Zobacz także

Przekonywał, że dzisiaj nie ma powodów do rozpoczynania protestu przez nauczycieli. „Proszę wszystkich nauczycieli, żeby zrozumieli, że chcemy podnosić pensje nauczycieli, będziemy to robić w najbliższych latach i taka drastyczna forma protestu uderzająca w uczniów naprawdę nie jest dzisiaj potrzebna” – powiedział szef KSRM.

„Jestem przekonany, że wrócimy do rozmów wkrótce”

Podkreślił, że rząd jest gotowy do dalszych rozmów z przedstawicielami nauczycieli. „Jestem przekonany, że wrócimy do rozmów wkrótce, jesteśmy jako strona rządowa absolutnie gotowi na to, aby te rozmowy kontynuować” – zapewnił minister.

Jak mówił, rząd zaproponował stopniowy wzrost pensji nauczycieli w ciągu najbliższych czterech lat do poziomu ponad 8 tys. zł brutto dla nauczyciela dyplomowanego przy jednoczesnym zwiększeniu pensum.

„Wszystko albo nic”

Sasin ocenił, że działacze ZNP od początku byli nastawieni na przeprowadzenie strajku.

Zobacz także

– I że tak naprawdę żadna propozycja ze strony rządowej nie będzie przyjęta, nawet najbardziej rozsądna – powiedział. Jego zdaniem, żądanie ZNP, czyli podwyżka o 1000 zł, jest niemożliwe do zrealizowania z „przyczyn budżetowych”. Dodał, że związek przyjął stanowisko „wszystko albo nic”.

„Rozmawiamy z politykiem bardzo mocno zaangażowanym po stronie opozycji”

– (ZNP – red.) odrzucił propozycje stopniowego dochodzenia do naprawdę godnych zarobków nauczycieli – stwierdził.

Zobacz także

Według ministra szef ZNP „jest w mniejszym stopniu związkowcem, w większym stopniu politykiem”. „Zasadniczym problemem jest to, że my dzisiaj rozmawiamy nie ze związkiem i nie ze związkowcem panem Broniarzem, tylko rozmawiamy z politykiem bardzo mocno zaangażowanym po stronie opozycji w Polsce” – powiedział Sasin.

RadioZET/PAP