Morawiecki i Szydło proszą opozycję o pomoc. „A my siadajmy do okrągłego stołu”

18.04.2019 17:59
Morawiecki Szydło
fot. PAP/Łukasz Gągulski

Czwartkowe rozmowy rządu ze związkowcami po raz kolejny nie przyniosły porozumienia. Strajk nauczycieli będzie kontynuowany, a matury w dalszym ciągu stoją pod znakiem zapytania. Co dalej? Zaraz po świętach odbędzie się oświatowy „okrągły stół”. O jego szczegółach poinformowali Beata Szydło i Mateusz Morawiecki. Ale nowych propozycji jak nie było, tak nie ma i – najwyraźniej – nie będzie.

Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w Krakowie zaapelował, żeby rady pedagogiczne zaklasyfikowały maturzystów do matur, bo to jest dla nich "bardzo ważny moment".

Moja gorąca prośba, aby nie nadwyrężać tego stresu, który i tak uczniowie mają.

Zobacz także

W podobnym tonie wypowiedziała się Beata Szydło, dodając, że "rząd zrobi wszystko, żeby matury się odbyły". 

Młodzi ludzie stoją przed ważnym egzaminem. Nie możemy doprowadzić do tego, by nie mogli spełniać swoich marzeń. Bądźcie z uczniami razem.

Szydło podkreśliła, żeby nie mieszać polityki do oświaty. "Po prostu usiądźmy do stołu i rozmawiajmy" - dodała. Ale chwilę później do polityki nawiązał premier Morawiecki. "Apeluję do opozycji, aby jutro czy dzisiaj zaapelowała do pana Broniarza, bo mają dobre, bliskie kontakty, w kontekście tego upolitycznienia, żeby zawiesić, przerwać ten protest, bo on nie służy poprawie jakości naszego szkolnictwa" - powiedział premier i dodał, że opozycja również jest zaproszona do obrad przy okrągłym stole.

Zobacz także

Okrągły stół ws. edukacji

A okrągły stół już niedługo. Jak zapowiedziano podczas konferencji, rozmowy ws. edukacji odbędą się w  piątek, 26 kwietnia, o godz. 12 na Stadionie Narodowym w Warszawie. Oprócz opozycji, Morawiecki zaprosił na spotkanie m.in. reprezentację rodziców (zostanie wylosowana), ekspertów, nauczycieli, związkowców. Czego będą dotyczyć rozmowy? Jak mówił Morawiecki, rozmowy będą odbywały się w czterech obszarach: uczniowie, nauczyciele, jakość edukacji i "nowoczesna szkoła".

Chciałbym, żeby w wyniku "okrągłego stołu" wszyscy byli wygrani. (...) "Okrągły stół" to możliwość dogadania się. Związkowcy patrzyli na stronę finansową, my na jakościową. Chcemy jednak wypracować najlepsze rozwiązania dla polskiej szkoły.

Czy to oznacza, że strona rządowa przedstawi nową propozycję? Niekoniecznie. "To, co mogliśmy, to zaproponowaliśmy" - podsumował Morawiecki.

Zobacz także

RadioZET.pl