Szydło o propozycjach rządu. "Zostały odrzucone, mówię to z wielkim żalem"

07.04.2019 22:36
Szydło
fot. PAP

NSZZ "Solidarność" przyjęła propozycję rządu. Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych odrzuciły ją – poinformowała w niedzielę po zakończeniu rozmów wicepremier Beata Szydło. Odmowa podpisania porozumienia przez dwie z trzech centrali związkowych przypieczętowuje decyzję o rozpoczęciu strajku. 

Spotkanie ostatniej szansy odbyło się w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog". Stronę rządową reprezentowali m.in. wicepremier Beata Szydło, minister edukacji narodowej Anna Zalewska, wiceminister edukacji Maciej Kopeć, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska i szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Zobacz także

Natomiast związkową m.in.: prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, przewodnicząca Forum Związków Zawodowych Dorota Gardias, szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomir Wittkowicz i przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa.

Szydło o rozmowach z nauczycielami

- Zakończyliśmy dzisiejsze rozmowy na temat sytuacji w oświacie, propozycji, które zostały przygotowane przez rząd dla central związkowych nauczycielskich. To nie były ani łatwe rozmowy, ani krótkie – powiedziała wicepremier.

Jak wskazała, strona rządowa przedstawiła kilka propozycji. - Te propozycje przez dwie centrale związkowe zostały, mówię to z wielkim żalem, odrzucone. Bardzo się cieszę, że "Solidarność" przyjęła propozycje rządowe i będziemy za chwilę podpisywać porozumienie – poinformowała.

Strajk nauczycieli: jak wziąć urlop? Kto może dostać wolne? Co zrobić z dziećmi w trakcie strajku nauczycieli?

-To jest dobre porozumienie, bo to jest dobra propozycja dla nauczycieli. Rząd zdaje sobie sprawę z tego, że zaniedbania wieloletnie w oświacie trzeba redukować i trzeba szukać rozwiązań, które będą pozwalały na wzrost wynagrodzeń nauczycieli" – dodała.

Jak będzie wyglądał strajk nauczycieli 2019? Na czym ma polegać protest?

- Chodzi nam o to, by system kształcenia w Polsce był jak najlepszy, żeby uczniowie mieli rzeczywiście jak najlepsze przygotowanie, by polska szkoła się rozwijała, była nowoczesna, by nauczyciele byli godnie i bardzo dobrze byli wynagradzani, świetnie przygotowani – podkreśliła.

Strajk nauczycieli

Porozumienie z "Solidarnością" nie oznacza jednak końca problemów. Wprost przeciwnie - fakt, iż dwa pozostałe związki zawodowe nie przyjęły rządowych propozycji oznacza, że strajk dojdzie do skutku. Rozpocznie się on w poniedziałek 8 kwietnia o godz. 8 rano. 

Zobacz także

Termin zapowiedzianego protestu zbiega się z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny, 15, 16 i 17 kwietnia – egzamin ósmoklasisty, a 6 maja powinny rozpocząć się matury.

RadioZET.pl/PAP