Zamknij

Wielka blokada dróg w całej Polsce. „Mobilizacja i wkurzenie rolników rośnie”

21.10.2020 07:30
protest rolników
fot. PAP/Darek Delmanowicz

Cała Polska stanie - zapowiadają rolnicy. - To musi być prawdziwy problem, kiedy ludzie w jednym dniu wychodzą na drogi w setkach miejsc - dodają. W środę od samego rana protestujący rolnicy zamierzają zablokować drogi w ponad 200 miejscach w kraju.

Protest rolników oznacza w środę poważne utrudnienia na drogach w całej Polsce. Rolnicy zamierzają zablokować drogi w ponad 200 miejscach. - Mobilizacja i wkurzenie rolników rośnie z tygodnia na tydzień - mówił we wtorek Michał Kołodziejczak, prezes AGROunii

Rolnicy domagają się, aby rząd wycofał się z tzw. Piątki dla zwierząt. Protestujący liczą też na spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim. - Proponujemy panu premierowi spotkanie dotyczące wypracowania wspólnych rozwiązań dla rolnictwa, nie tylko „Piątki dla zwierząt”. Jesteśmy przeciwko wprowadzaniu destabilizacji w kraju. […] My, jako rolnicy, chcemy pomóc państwu polskiemu, rządowi, by przetrwać ten trudny czas. Chcemy zgłosić swoją gotowość. Panie premierze, jesteśmy do dyspozycji. Nie będziemy przeszkadzać, ale chcemy by nasze problemy zostały rozwiązane. My pomożemy, jeśli wy nam pomożecie – mówił podczas wtorkowej konferencji prasowej Kołodziejczak. - Nikt dotąd nie złożył nam propozycji podjęcia poważnych rozmów. Czekamy. Ja dzisiaj wyznaczam czas do piątku. Do piątku czekamy na spotkanie. (…) Nie zgadzamy się na dalsze procedowanie „Piątki dla zwierząt”. Żądamy odrzucenia tej ustawy w całości – podkreślał, dodając, że jeśli premier nie przystanie na propozycję rolników, to strajki będą zaostrzane.

Protest rolników w całej Polsce

W środę blokady mają zostać postawione na drogach krajowych i wojewódzkich. Ich lista jest aktualizowana na bieżąco na stronie AGROunii na Facebooku. 

Już po godzinie 7. rano zablokowana była m.in. droga krajowa nr 77 na Podkarpaciu. Lider Agrounii Michał Kołodziejczak już wcześniej apelował w mediach społecznościowych, aby rolnicy wyjechali na drogi z samego rana. - Naszym celem jest, aby każdy, kto jedzie tego dnia do pracy, stanął w korku i spóźnił się. Aby każdy człowiek, który kogoś zatrudnia, zobaczył, że za błędne decyzje rządu także i oni będą ponosić konsekwencje - mówił Kołodziejczak.

Rolnicy zamierzają też protestować w środę przed domami i biurami posłów i senatorów.

RadioZET.pl