Zamknij

Cichanouska o wywiadzie Pratasiewicza: Na Białorusi zmusza się do tego torturami

04.06.2021 15:12
Swiatłana Cichanouska w Polsce
fot. PAP/Paweł Supernak

Raman Pratasiewicz został zmuszony do udzielenia takiego wywiadu - tak opublikowaną przez rządowe białoruskie media rozmowę z zatrzymanym opozycjonistą Romanem Pratasiewiczem komentuje liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska. Była kandydatka na prezydenta Białorusi podczas wizyty w Polsce stwierdziła też, że dodatkowe europejskie sankcje na rząd Łukaszenki mogłyby doprowadzić do uwolnienia więźniów politycznych.

Raman Pratasiewicz, białoruski dziennikarz i opozycjonista, udzielił "wywiadu" dla zależnej od władzy telewizji ONT, w którym skrytykował uliczne protesty po wyborach w 2020 roku, białoruską opozycję i wspierające ją Litwę i Polskę. Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska nie ma wątpliwości, że został do tego zmuszony.

- Tego typu nagrań ostatnio na Białorusi robi się sporo. Pratasiewicz został już nagrany i mówił wtedy, że w więzieniu ma dobre warunki i nic mu nie dolega – powiedziała.

Cichanouska: Pratasiewicz został zmuszony do udzielenia takiego wywiadu

- Nie powinniśmy wierzyć z żadne słowo z tych nagrań, musicie zrozumieć, że ci ludzie są zmuszani torturami, żeby to mówić – dodała liderka białoruskiej opozycji. Również według Centrum Obrony Praw Człowieka Wiasna i opozycyjnych mediów, Pratasiewicz został zmuszony do udzielenia wywiadu. Ojciec opozycjonisty także nie wierzy, że jego syn wystąpił w reżimowej telewizji z własnej woli ani by wyraził tam swoje prawdziwe poglądy.

Pratasiewicza zatrzymano 23 maja po przymusowym lądowaniu w Mińsku samolotu linii Ryanair. Został aresztowany wraz ze swoją dziewczyną Sofią Sapiegą i przesłuchany. Białoruscy śledczy oskarżyli Pratasiewicza i Sapiegę o organizację antyrządowych demonstracji po wyborach prezydenckich na Białorusi w 2020 roku.

Wizyta Swiatłany Cichanouskiej w Polsce. "Potrzebne dodatkowe europejskie sankcje na rząd Łukaszenki"

Swiatłana Cichnouska, była kandydatka na urząd prezydenta Białorusi, spotkała się w rocznicę wolnych wyborów w Polsce z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim i prezydentem Andrzejem Dudą. Tematem spotkań było wsparcie dla represjonowanych Białorusinów.

Swiatłana Cichanouska w Polsce
fot. PAP/Paweł Supernak

- Sankcje są najsilniejszym i najbezpieczniejszym dla ludzi elementem wywoływania presji na reżim - mówiła w czasie wizyty. Cichanouska wyraziła także opinię, że dodatkowy pakiet europejskich sankcji na rząd Łukaszenki byłby skutecznym narzędziem walki z dyktaturą. - Ludzie na Białorusi i tak już cierpią, silniejsze sankcje mogłoby powstrzymać reżim przed stosowaniem przemocy i skłonić do uwolnienia więźniów politycznych - zaznaczyła liderka białoruskiej opozycji.

Cichanouska wzięła też udział w ceremonii odsłonięcia pomnika "Solidarności" w Warszawie. Towarzyszyli jej m.in. prezydent stolicy Rafał Trzaskowski i wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska z PO.

RadioZET.pl/oprac. AK