Zamknij

Jakub Banaś z siedmioma zarzutami. Oświadczenie prokuratury ws. syna szefa NIK

24.07.2021 14:43
Jakub Banaś z zarzutami prokuratury
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Syn szefa NIK Jakub Banaś, jego żona oraz Tadeusz G. usłyszeli w prokuraturze w Białymstoku zarzuty - poinformowała PAP tamtejsza prokuratura. Wobec całej trójki zastosowano poręczenie majątkowe oraz dozór policji.

Jakub Banaś (zgodził się na podawanie nazwiska) usłyszał zarzuty. Śledczy zastosowali wobec niego poręczenie majątkowe w kwocie 150 tys. zł, w przypadku jego żony Agnieszki - 50 tys. zł, a Tadeusza G., byłego dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie, 70 tys. zł.

Całą trójkę zatrzymało w piątek CBA. Początkowo śledztwo w ich sprawie dotyczyło składania fałszywych oświadczeń majątkowych przez prezesa NIK Mariana Banasia.

Syn Mariana Banasia z 7 zarzutami. Śledczy zastosowali dozór policji i poręczenie majątkowe

Jak poinformowała PAP prokuratura, dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie Tadeusz G. przyznał się do bezprawnego ujawnienia prezesowi NIK Marianowi Banasiowi informacji na temat kontroli podatkowej i czynności prowadzonych wobec niego przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.

"Prokuratura Regionalna w Białymstoku przedstawiła dziś Tadeuszowi G. sześć zarzutów. Dotyczą one także niezawiadomienia o przestępstwach polegających na złożeniu w podległym mu urzędzie skarbowym podrobionej faktury stanowiącej rozliczenia dofinansowania ze środków publicznych oraz niezłożeniu sprawozdania finansowego przez spółkę reprezentowaną przez Jakuba B., która uzyskała to dofinansowanie" - poinformowano.

Jakubowi Banasiowi i jego żonie prokuratura przedstawiła po siedem zarzutów. "Dotyczą one m.in. wyłudzenia z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa około 120 tys. zł na renowację kamienicy oraz wyłudzenia podatku VAT w wysokości prawie 80 tys. zł. Jak wynika z zebranych dowodów, Jakub B. i Agnieszka B. posłużyli się w tym celu podrobionymi fakturami VAT na kwotę ponad 310 tys. zł potwierdzającymi wykonanie robót budowlanych i szeregiem dokumentów poświadczających nieprawdę, m.in. wynagrodzenia za prace remontowe i protokół ich końcowego odbioru" - przekazała w komunikacie prokuratura.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

RadioZET.pl/PAP