Zamknij

Incydent podczas spotkania z Kaczyńskim. Tak zareagował prezes PiS

PAP
02.10.2022 19:40

Incydent podczas wystąpienia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w Szczecinie. Okrzyki "hańba" zaczął wznosić jego uczestnik. Został wyprowadzony z sali. - Oczywiście, każdy może mieć swoje zdanie – powiedział lider partii rządzącej.

Jarosław Kaczyński
fot. Radio ZET

Podczas przemówienia prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił o tym, że kiedy jego partia obejmowała władzę w 2015 r., "dochody państwa były na poziomie niewiele większym niż połowa dzisiejszych", było dużo "wielkich problemów społecznych", a stawka za godzinę pracy wynosiła "nawet i po 2 zł, a 4-5 to całkiem często", a także "ciągle mówiono o tym, że nic nie można zmienić".

- Wtedy wydawało się, że ten nasz plan nowej polityki socjalnej, nowej polityki zrównoważonego rozwoju, a więc wspierania rozwoju terenów, które są w stosunku do tych najbogatszych zapóźnione – mówię tutaj o skali polskiej – że ten plan jednocześnie zbrojenia Polski, podnoszenia naszych sił właściwie we wszystkich dziedzinach jest planem nierealnym, chyba żeby patrzeć na dziesiątki lat do przodu. Okazało się jednak, że był realny – powiedział Kaczyński.

Dodał, że występują kłopoty – covid, wojna na Ukrainie, "ciągle mamy kłopoty z tą zamaskowaną w Unii Europejskiej polityką niemiecką, ale mimo wszystko przez cały czas szliśmy do przodu. Wobec tego pytanie, co będzie dalej". - Otóż, dalej będzie dobrze – podsumował, nagradzany oklaskami.

Wystąpienie Kaczyńskiego w Szczecinie. "Hańba"

W tej chwili z sali padł kilkakrotnie okrzyk "hańba". Krzyczał jeden z uczestników spotkania. Natychmiast po tym został wyprowadzony z sali przez organizatorów.

- Oczywiście, każdy może mieć swoje zdanie i ja bym nie miał nic przeciwko temu, żeby ten młodzieniec tutaj wrócił, żeby tylko nie zakłócał spotkania, żeby pozwolił normalnie przemawiać, a później może wyrazić swoje zdanie – mówił prezes PiS.

Jak wskazał, "każdy ma prawo do swojego zdania", ale jeżeli "tamci bardzo często pod moimi spotkaniami – można to tak określić – wołają »złodzieje, złodzieje«, to ja mogę odpowiedzieć, oczywiście nie temu młodzianowi, tylko całej tej formacji, która inspiruje tego rodzaju wystąpienia: »spójrzcie w lustro«".

Po przemówieniu prezesa PiS do obecności mężczyzny nawiązał poseł Leszek Dobrzyński, który uznał, że od niego może pochodzić zapisane na kartce z pytaniami od uczestników spotkania stwierdzenie "boicie się przegranych wyborów, pisiory". - Rozumiem, że jest to pytanie, czy Prawo i Sprawiedliwość boi się przegranych wyborów, panie prezesie? – zapytał poseł.

- Każda partia, która walczy w wyborach, chce wygrać, co jest oczywiste i w tym sensie można powiedzieć, że oczywiście tę obawę mamy. Natomiast ich pogróżek się nie obawiamy. Jesteśmy przekonani, że po pierwsze mamy ogromną szansę, żeby wygrać, a po drugie, jeślibyśmy nawet przegrali, to ich rządy tak szybko ich skompromitują, że sami będą żałowali, że wygrali – odpowiedział Kaczyński.

Przeciwnicy partii rządzącej zgromadzili się w niedzielę zarówno w Szczecinie, jak i wcześniej w Stargardzie. Kilkudziesięcioosobowa grupa przed Stargardzkim Centrum Kultury wznosiła okrzyki, trzymając transparenty m.in. z ośmioma gwiazdkami i hasłami skierowanymi przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu.

loader

RadioZET.pl/PAP - Elżbieta Bielecka