Zamknij

Szokujące ustalenia ws. ministra Czarnka. "To jawny skandal!"

Beata Czuma-Hyk
05.10.2022 11:58

Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, to prawdziwy globtroter. W czasie swojej pracy w resorcie wydał ponad 140 tys. zł na podróże służbowe po świecie - dowiedział się "Super Express". Czarnek pojechał m.in. do Paryża, gdzie promował swoją uczelnię, Katolicki Uniwersytet Lubelski. Za podroż zapłaciło jednak MEiN. - To nie tylko skandal, ale jawna korupcja! - oburzył się Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Szokujące ustalenia ws. ministra Czarnka. "To jawny skandal!"
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Przemysław Czarnek jako szef MEiN wydał w sumie 141 212 zł na delegacje służbowe - podaje "Super Express", który dotarł do wydatków ministra na podróże. Czarnek w czasie swojej kadencji był dwa razy w Rzymie - w listopadzie 2021 r. i w czerwcu tego roku. Obie podróże kosztowały razem 47,5 tys. zł.

Kosztowne podróże Czarnka. "To skandal!"

Za drugim razem minister pilnował porozumienia, które zawarł KUL z Uniwersytetem Rzymskim La Sapienza. Promocja KUL-u, na którym wykłada prof. Czarnek, była też celem jego dwudniowej wizyty w Paryżu, która kosztowała resort edukacji prawie 18 tys. zł. To nie spodobało się prezesowi Związku Nauczycielstwa Polskiego.

- To nie tylko skandal i całkowity brak przyzwoitości. To jawna korupcja! - powiedział dziennikowi Sławomir Broniarz, szef ZNP. Uważa on, że to KUL powinien zapłacić za podróż ministra. Jego zdaniem sprawę powinien zbadać NIK.

Ale to nie koniec podróży ministra. Czarnek pojechał też do Stanów Zjednoczonych, gdzie odwiedził m.in. Chicago. Pięciodniowa podróż kosztowała podatników prawie 68 tys. zł. Resort edukacji nie chciał komentować sprawy zagranicznych podróży ministra.

loader

RadioZET.pl/Super Express