Zamknij

TVN24 odpowiada na zarzuty Ziobry i Kalety. "Ministrom pomyliła się cenzura z redakcją"

08.09.2021 17:34
Zbigniew Ziobro i TVN24
fot. PAP/Leszek Szymański, @TVN24Newsroom/Twitter (screen)

TVN24 wydało oświadczenie ws. przerwania transmisji z wtorkowej konferencji prasowej w Ministerstwie Sprawiedliwości. "Panom ministrom pomyliła się cenzura z redakcją" - napisała stacja w komunikacie. Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta grzmiał, że telewizja "odebrała swoim widzom prawo do wiedzy".

TVN24, podobnie jak inne telewizje informacyjne, we wtorkowe popołudnie transmitowało konferencję prasową w resorcie sprawiedliwości. Jego szef, Zbigniew Ziobro, wraz ze swoim zastępcą Sebastianem Kaletą odpowiadali na decyzję Komisji Europejskiej. 

Bruksela domaga się nałożenia kar na Polskę za nieprzestrzeganie postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 14 lipca bieżącego roku. Orzekł on tego dnia, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego powinna natychmiast wstrzymać swoje prace. KE skierowała wniosek do TSUE o zabezpieczenie finansowe wykonania orzeczenia. Ziobro i Kaleta w obecności dziennikarzy tłumaczyli, że system sądownictwa, forsowany przez PiS, nie różni się niczym od tych w innych krajach europejskich.

TVN24 przerwało konferencję Ziobry. Kaleta: to cenzura

Kiedy Sebastian Kaleta mówił o prymacie prawa krajowego nad unijnym, transmisję z konferencji przerwało TVN24. - Słyszą Państwo konferencję ministra sprawiedliwości i wiceministra i jeden z argumentów, który został przytoczony na początku odnośnie decyzji Komisji Europejskiej brzmiący, że bardzo podobnie jest na przykład w Niemczech. To konkrety dla naszych widzów: w niemieckim sądownictwie obowiązuje generalna zasada, że o nominacjach sędziowskich decydują ministerstwa sprawiedliwości w krajach związkowych przy udziale parlamentów związkowych i przedstawicieli samorządu sędziowskiego w różnych proporcjach, w zależności od landu – skomentowała prowadząca serwis w TVN24 Joanna Kryńska.

W środę w resorcie Ziobry odbyła się kolejna konferencja. Ministrowie odnieśli się do tego, co przekazała we wtorek stacja TVN24. - Z ubolewaniem z ministrem Ziobro przyjęliśmy, iż stacja TVN 24, która w ostatnich tygodniach promuje się hasłem "Twoim prawem jest wiedzieć" odebrała swoim widzom prawo do wiedzy – oświadczył wiceszef MS Sebastian Kaleta.

TVN24 odpowiada na zarzuty ministrów

Dodał po chwili: - Jednocześnie odbiór prawa do wiedzy w tym kontekście, czyli przerwania konferencji ministra sprawiedliwości, można nazwać nawet cenzurą, (stacja - przyp. red.) oparzyła kłamliwym komentarzem na temat słów ministra Ziobry, powołując się na publikację jednego ze swoich portali, które słowa ministra sprawiedliwości potwierdza.

Na słowa ministrów w środę zareagowała stacja TVN24. "Transmitowaliśmy całe wystąpienie ministra Ziobry (9 minut) i pokazywaliśmy wszystkie odpowiedzi na pytania na konferencji (20 minut). W międzyczasie, podczas występu wiceministra Kalety, przytoczyliśmy artykuł z Konkret24 rzetelnie opisujący różnice w systemach prawnych w Hiszpanii, Niemiec i Polski" - napisano w oświadczeniu.

Telewizja informacyjna stanowczo odpowiedziała na sugestie o cenzurze. "Panom ministrom chyba się pomyliła cenzura z redakcją. Prawo do redagowania programu jest wyłącznym prawem redakcji. Istotą cenzury jest ingerencja władzy. A w TVN24 na żadne takie ingerencje nie ma miejsca" - podkreślono.

RadioZET.pl/PAP - Natalia Kamińska, Bartłomiej Figaj