TVP Info publikuje kolejne taśmy ws. Neumanna. "PSL to oszuści"

06.10.2019 23:05
TVP Info publikuje kolejne taśmy ws. Neumanna. "PSL to oszuści"
fot. Kamil Krukiewicz/REPORTER

TVP Info w niedzielę wieczorem opublikowała kolejną część nagrań, których główną postacią jest „jedynka” Koalicji Obywatelskiej w Gdańsku, Sławomir Neumann. Tym razem wypowiedź byłego szefa klubu PO-KO miała dotyczyć m.in. minionych wyborów samorządowych.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zobacz także

Pierwsze nagranie jest z listopada 2017 r. Jak podało TVP Info w biurze Platformy Obywatelskiej w Gdańsku trwało wtedy spotkanie działaczy partii z Tczewa z szefem pomorskich struktur PO Sławomirem Neumannem. Tematem rozmów były: wybory samorządowe i kandydaci opozycji.

"Jak Zbyszek słyszy, że ma poprzeć Biedronia, to dostaje k*****y"

"My, jako odpowiedzialna opozycja, chcemy wygrać 102 miasta prezydenckie i nie możemy przeciwko prezydentom, którzy tam urzędują nastawiać innych kandydatów. Nie będzie innych kandydatów, nie będzie na to żadnej zgody. Będziemy popierać nawet takich, którzy nam się nie podobają. Tak jak Majchrowskiego w Krakowie"

- miał stwierdzić Sławomir Neuman.

"To są k***a trudne decyzje, to nie są mili goście. Jak Zbyszek słyszy, że ma poprzeć Biedronia, to dostaje k*****y i zęby go bolą, ale to są tego typu wybory. Mamy 102 miasta prezydenckie i chodzi o to, żeby w niedzielę k***a wieczorem pokazać, że PiS nie wygrał w żadnym, że przegrał wybory. My nie gramy o wybory samorządowe, one są ch*j, one są ważne, ale to jest ch*j, mały etap. Bo jak przegramy wybory samorządowe, to nas nie ma w wyborach parlamentarnych. Nie ma nas k***a i PiS rządzi drugą kadencję" -

to drugi z opublikowanych cytatów.

"Ja się biję tylko o ludzi w Platformie"

W dalszej części publikacji TVP Info wskazuje, że przytaczana może dotyczyć "urzędującego ówcześnie prezydenta Tczewa Mirosława Pobłockiego, którego działaniami interesowało się CBA".

"W dupie mam kto. Wymyślcie kogoś, k***a, kto będzie. Znaczy w dupie, może być Kowalski Jan. Tylko chodzi o to, że Platforma jest silna i mówi: Kowalski Jan będzie i ch*j mnie obchodzi Mirek, co ty masz do niego, czy uważasz, że on jest, k***a, ekspertem czy nie. W dupie to mamy. Chodzi o zasady, o politykę, k***a, a nie o pie***lety" -

miał mówić Neumann.

Zobacz także

"Możecie powiedzieć, że Dominikowski, k***a, będzie, to nie ma znaczenia. Ale chodzi o to, żebyś ty miał pozycję taką, że rozmawiając z Mirkiem, Platforma wskazuje tego człowieka i nie ma dyskusji o tym, czy on jest dobry, czy nie, tak jak dzisiaj. Czy się nadaje czy nie. (...) Powiem ci tak: jak Mirek będzie w Platformie, to będę się bił o niego zawsze, jak nie będzie, mam go w d***e. Ja się biję tylko o ludzi w Platformie. Mam w d***e tych, co wychodzą, kompletnie" -

TVP Info przedstawia kolejną wypowiedź.

"Ja jestem patriotą Platformy od początku i, k***a, dla mnie Platforma jest wartością, jak ktoś nie chce być albo dostaje ofertę i nie chce być, to jest jego, k***a, problem. Jak jest dla nas przydatny, to trzeba go wykorzystać, jak nie jest – niech spi******"

- miał według portalu mówić Neumann.

"Nie głosujcie na jakieś małe g***a"

"Kampania ogólnopolska, to będzie kampania PiS-u i zjednoczonej opozycji, k***a. Będzie referendum przeciwko PiS-owi, pierwsze referendum i będziemy mówić wszystkim: nie głosujcie na jakieś małe g****a" –

miał mówić Neumann.

Zobacz także

Opublikowano też fragment rozmowy z innego spotkania, do którego doszło w biurze PO w Tczewie. Dotyczyła ona m.in. sytuacji w Nowoczesnej oraz ewentualnych koalicjantów PO.

"Petru musi robić coś nowego. I będzie robił, bo na niego głosowali. To jest nasz ewentualny koalicjant. Naszym koalicjantem jest Pobłocki ewentualnym. Naszym koalicjantem jest PSL w powiecie, chociaż są oszustami" -

miał powiedzieć Neumann.

Oświadczenie

Warto zaznaczyć, że Sławomir Neumann opublikował specjalne oświadczenie w sprawie taśm, oraz przeprosiny.

"W nagraniach z 2017 r. z rozmowy z lokalnymi działaczami partii znalazły się słowa, których głęboko żałuję. Wypowiedziane w emocjach, nie naruszają one w niczym prawa, są jednak sprzeczne z moimi wartościami i wartościami Platformy Obywatelskiej. Wiem, jak wysokie są standardy PO, dlatego rezygnuję z przewodniczenia klubowi parlamentarnemu PO-KO" - napisał były szef klubu PO-KO.

RadioZET.pl/TVP Info/PAP