Zamknij

Jest stanowisko TVP ws. Jakimowicza. "Nie ma powodów do zawieszenia współpracy"

21.01.2021 19:46
Jarosław Jakimowicz
fot. Artur Zawadzki/REPORTER

TVP zajęła stanowisko ws. Jarosława Jakimowicza. - W tej chwili nie ma powodów do zawieszenia współpracy - napisał w przesłanym PAP oświadczeniu dyrektor TAI Jarosław Olechowski. - Jeżeli np. w toku prokuratorskiego postępowania pojawią się nowe informacje, będę podejmował decyzje adekwatne do sytuacji - dodał.

Jarosław Jakimowicz nadal będzie współpracował z TVP.  Dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jarosław Olechowski poinformował, że Telewizyjna Agencja Informacyjna zweryfikowała informacje na temat udziału aktora w sprawie rzekomego gwałtu. Przypomnijmy, 18 stycznia Piotr Krysiak napisał na Facebooku, że "gwiazda publicystyki TVP INFO miała zgwałcić uczestniczkę konkursu Miss Generation 2020. Tak utrzymuje kobieta, która uciekła ze zgrupowania i zgłosiła sprawę policji". "Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie, ale nie przesłuchała jeszcze +gwiazdora+" - podał. Do wydarzeń miało dojść na początku 2020 roku w hotelu Parisel Palace w Klimkach pod Łukowem.

Krysiak poinformował, że ofiarą jest dyrektorka marketingu i PR w jednej z brytyjskich firm. Dodał, że sprawę bada prokuratura w Łukowie, podlegająca prokuraturze w Lublinie. Według cytowanej przez Krysiaka prokurator Agnieszki Kępki, rzeczniczki prokuratury okręgowej w Lublinie, postępowanie jest w tej chwili zawieszone, ponieważ prokurator czeka na informacje od brytyjskiej policji.

Jest decyzja TVP ws. Jakimowicza. "Nie ma powodów do zawieszenia współpracy"

Jarosław Jakimowicz w rozmowie z tvp.info przekonywał, że jest niewinny, a opisywana przez Krysiaka sprawa to atak wymierzony w niego i TVP. – Tak naprawdę w sobie znany sposób, swoimi metodami, którymi wie doskonale, jak się posługiwać, żeby kogoś niszczyć, tym razem uderzył we mnie – tłumaczył publicysta TVP. Zapewnił też, że złoży pozew przeciwko Piotrowi Krysiakowi.

Dyrektor TAI przekazał w swoim oświadczeniu, że Jakimowicz złożył w czwartek do Sądu Okręgowego w Warszawie pozew o ochronę dóbr osobistych, w którym domaga się opublikowania przez Piotra Krysiaka przeprosin. Do sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotów w Warszawie złożył prywatny akt oskarżenia, w którym oskarża Krysiaka o to, że "18 stycznia 2021 roku na portalu społecznościowym Facebook, na oficjalnym profilu Piotra Krysiaka, opublikował post, w którym publicznie zniesławił oskarżyciela prywatnego (Jarosława Jakimowicza - red.), za pomocą środków masowego komunikowania, z zamiarem, aby zniewaga do niego dotarła o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego rodzaju działalności".

Olechowski podkreślił także, że "dyrekcja Telewizyjnej Agencji Informacyjnej zdecydowanie potępia wszelkie formy agresji i przemocy". "Dlatego opublikowane w internecie informacje o tym, że współpracujący z redakcją publicystyki TVP Info Pan Jarosław Jakimowicz mógł dopuścić się gwałtu – choć pochodzące z anonimowego źródła - zostały potraktowane poważnie" - zaznaczył.

Podał również, że dyrekcja TAI, podjęła działania mające na celu ich weryfikację. W toku postępowania wyjaśniającego ustalono, że "żaden z pracowników oraz współpracowników Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, zaangażowanych w produkcję programów z udziałem pana Jarosława Jakimowicza, nie zgłosił zastrzeżeń do zachowania pana Jakimowicza". "Pan Jarosław Jakimowicz w pisemnym oświadczeniu zapewnił, że formułowane pod jego adresem oskarżenia oraz insynuacje są nieprawdziwe, a zdarzenie opisane w internecie przez Pana Piotra Krysiaka nie miało miejsca. Pan Jarosław Jakimowicz skierował także do sądu pozew oraz prywatny akt oskarżenia za zniesławienie przeciwko Panu Piotrowi Krysiakowi" - poinformował dyrektor TAI.

Wskazał, że "na wiarygodność relacji pana Piotra Krysiaka negatywnie wpływa fakt, iż sąd prawomocnie zakazał rozpowszechnienia informacji z jego książki o Edycie Górniak". "W uzasadnieniu sąd stwierdził, że pan Piotr Krysiak nie dowiódł, iż informacje o piosenkarce zawarte w książce są prawdziwe. Nie można zlekceważyć także faktu, że pan Piotr Krysiak jest byłym współpracownikiem TVP Info, który może być zainteresowany przedstawieniem byłego pracodawcy w złym świetle" - napisał Olechowski.

Ocenił, że "biorąc pod uwagę powyższe fakty, w tej chwili nie ma powodów do zawieszenia współpracy z panem Jarosławem Jakimowiczem". "Jednak sprawę uważam za otwartą. Jeżeli np. w toku prokuratorskiego postępowania pojawią się nowe informacje, będę podejmował decyzje adekwatne do sytuacji" - dodał.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP