Zamknij

PiS znowu pokazuje środkowy palec. Najważniejsze poprawki Senatu lądują w koszu

31.03.2020 18:30
Tarcza antykryzysowa. PiS znowu pokazuje środkowy palec. Poprawki Senatu do kosza
fot. PAP/Leszek Szymański

Propozycje Senatu przepadły. We wtorek po południu Sejm w sześciu głosowaniach i bez żadnych pytań czy dyskusji odrzucił większość poprawek. - PiS oszukał nie tylko opozycję, ale i swoich wyborców - mówił Borys Budka. Demokracja umiera w ciszy - dodał.

Sejm po raz kolejny zebrał się we wtorek, by pracować nad tzw. tarczą antykryzysową. Wcześniej Senat wprowadził do pakietu ustaw własne poprawki. Łącznie - niemal setkę. Te w większości wylądowały w koszu.

Sejm odrzucił poprawki Senatu skreślające z noweli specustawy zmiany w Kodeksie wyborczym i ustawie o RDS, ale nie tylko. Inne ważne, a odrzucone poprawki dotyczą m.in. zasiłku dla rodziców dzieci do 12. roku życia, dofinansowania pracowników firm w kryzysie do 75 proc. średniej krajowej, zwolnienia z opłacania składek ZUS na trzy miesiące także dla małych i średnich przedsiębiorstw czy pożyczki dla firm w wysokości 40 tys. zł.

Co więcej, posłowie odrzucili też większość poprawek Senatu do nowelizacji ustaw zdrowotnych, w tym poprawkę wprowadzającą cotygodniowe obowiązkowe badania na obecność koronawirusa dla personelu medycznego i pracowników placówek handlowych, a także przyznanie 20 mld zł na ochronę zdrowia ze środków Unii Europejskiej. Przyjęta została natomiast poprawka Senatu do ustawy rozszerzającej kompetencje PFR w związku z koronawirusem. Nowela czeka teraz na podpis prezydenta.

Zobacz także

W Sejmie bez pytań i dyskusji. "Kpina"

Przewodniczący PO Borys Budka wnioskował o głosowanie nad każdą poprawką Senatu odrębnie, ale Sejm się na to nie zgodził. Ostatecznie poprawki zgrupowano w sześciu blokach głosowań, a mimo sprzeciwu opozycji, obrady odbyły się bez dyskusji.

PiS pokazał prawdziwą twarz, żadnej dyskusji, kpina z tych, którzy potrzebują pomocy

- mówił lider PSL i kandydat na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz.

To niedopuszczalne, by z tej mównicy nie zabrać głosu i nie powiedzieć dlaczego nie chcecie dodatkowych środków z UE. To jest miejsce, w którym premier Morawiecki powinien powiedzieć Polakom: oszukaliśmy was. (…) Dlaczego boicie się odpowiedzi na najważniejsze pytania? Dlaczego wbrew obietnicom dialogu odrzuciliście wszystkie dobre poprawki Senatu?

- mówił poseł. Na Twitterze napisał później: "Demokracja umiera w ciszy. PiS oszukał nie tylko opozycję, ale przede wszystkim swoich wyborców. Bez dyskusji, chowając się za tabletami, odrzucają realną pomoc dla wszystkich pracowników i przedsiębiorców dotkniętych kryzysem. A premier nie ma nawet odwagi zabrać głosu. Wstyd" – stwierdził Budka.

"Nie możemy się zgodzić na Sejm bez pytań, bez dyskusji. PiS zapomniało, czym jest solidarność, nie interesuje ich los polskich przedsiębiorców, pracowników, rolników. Dla nich liczy się tylko ustawka wyborcza i likwidacja dialogu społecznego" - napisał z kolei Kosiniak-Kamysz.

Zobacz także

RadioZET.pl