Zamknij

Sasin o "taśmach Obajtka": niepoważne, "odgrzewany kotlet"

04.03.2021 21:58
Jacek Sasin Daniel Obajtek
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Materiał "Gazety Wyborczej" dotyczący Daniela Obajtka jest niepoważny, to "odgrzewany kotlet". Mam nadzieję, że sąd potwierdzi, że tezy "GW" są nieuprawnione - ocenił wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Jacek Sasin, minister aktywów państwowych, który wystąpił w czwartkowy wieczór w TVP Info, pytany był m.in. o publikacje "Gazety Wyborczej" dotyczące prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka. Sasin odparł, że to "materiał niepoważny".

Jacek Sasin o "taśmach Obajtka: odgrzewany kotlet

- Jest to materiał niepoważny, według mojego odczucia z tego względu, że jest to "odgrzewany kotlet". "Gazeta Wyborcza" i w ślad za nią politycy opozycji sięgają do nagrań sprzed kilkunastu lat. Nie wiem, na ile te nagrania są w ogóle wiarygodne, jakiego okresu dotyczą, bo trudno się zorientować - mówił szef MAP. Zdaniem Sasina, "zmasowany i skoordynowany atak" na Daniela Obajtka, to efekt rozwoju PKN Orlen, konsolidacji Orlenu z Energą i Lotosem.

Mnie osobiście nie dziwi ten wściekły atak na prezesa Daniela Obajtka. Ja się właściwie go spodziewałem

Jacek Sasin

Nawiązał również do złożenia pozwu przez Daniela Obajtka, który domaga się od "Gazety Wyborczej" przeprosin, zaprzestania naruszania dóbr osobistych, usunięcia materiałów zawierających nieprawdę i wpłaty 200 tys. zł na Polskie Stowarzyszenie Syndrom Tourette'a. - Mam nadzieję, że sąd tutaj też potwierdzi, że te tezy, które "Gazeta Wyborcza" stawia, są tezami nieuprawnionymi - stwierdził wicepremier. 

Minister pytany także o wątpliwości opozycji dotyczące prawdziwych wyników PKN Orlen stwierdził, że "można twierdzić, że ziemia jest płaska". - Liczby nie kłamią, to są twarde dane, sprawdzane przez niezależnych audytorów - przekonywał Sasin. Nawiązując do bojkotu PKN Orlen przez niektóre ugrupowania opozycyjne, ocenił, że - jego zdaniem - pokazuje to "jak zdegenerowana jest dzisiaj opozycja w Polsce".

Daniel Obajtek złamał prawo? "Gazeta Wyborcza" publikuje kolejne materiały, Orlen wydaje oświadczenie

Pierwsza publikacja "Gazety Wyborczej" na temat Obajtka miała miejsce w ubiegłym tygodniu. "Gazeta" napisała, że w czasach, gdy Obajtek był wójtem Pcimia (był nim w latach 2006-15, od 2007 r. jest też członkiem PiS), chciał wykończyć firmę swojego wuja. Choć jako samorządowiec nie mógł tego zrobić, kierował z tylnego siedzenia konkurencyjną spółką TT Plast. Potem skłamał w tej sprawie przed sądem - podała "GW". Według dziennika dowodem na to są nagrania rozmów Obajtka, którymi dysponuje; padają na nich wulgaryzmy, także pod adresem wuja.

W środę "GW" napisała, że ujawnia nowe nagrania, które mają potwierdzać, że Obajtek - jako wójt Pcimia - wydawał dyrektorowi handlowemu firmy TT Plast o imieniu Szymon polecenia, jak zdobywać kontrahentów, dyktował ceny i marże - de facto kierował spółką.

Co więcej, jak podkreśla "GW", zeznając przed sądem w grudniu 2014 r., skłamał pod przysięgą, że nie miał żadnych kontaktów biznesowych z TT Plast. To był proces o wyłudzenie unijnych dotacji przez jego wuja Romana Lisa, współwłaściciela konkurencyjnej spółki Elektroplast, z którym Obajtek był skonfliktowany.

Po ubiegłotygodniowej publikacji gazety, spółka PKN Orlen wydała oświadczenie. "Stawiane w artykule tezy, niemające potwierdzenia w faktach, a oparte na nagraniach, których pochodzenia, integralności, czasu i okoliczności utrwalenia nie sposób stwierdzić, uderzają w wizerunek PKN Orlen jak również naruszają dobre imię prezesa Daniela Obajtka. Publikacja ma na celu zdyskredytowanie prezesa zarządu spółki w momencie, gdy prowadzone są kluczowe inwestycje rozwojowe i procesy akwizycyjne" - napisano.

RadioZET.pl/PAP